Aura - Przeglądanie profilu: Lubiane - Forum Wędkarskie | Wędkarska Tuba

Skocz do zawartości


Aura

Rejestracja: 12 sty 2016
Poza forum Ostatnio: dziś, 05:52
-----

#58547 Nowy prezes PZW

Napisane przez Aura w 01 listopad 2017 - 19:34

Ja z kolei inaczej to rozegrałem. W tym roku nie opłaciłem składek. Zostałem niezrzeszonym. W przyszłym roku i w kolejnych też tak zrobię. Kilka razy miałem ochotę pojechać na bezrybie więc kliknąłem przelew na stronie okręgu i pojechałem.
Z kolei jak chcę jechać na ryby, na zasiadkę to wybieram zbiorniki prywatne bądź dzierżawione przez ludzi z mózgiem i sercem i tak zarządzane. Płacę, siadam, łowię. Stać mnie żeby płacić przez siedem miesięcy co weekend pozwolenia na zbiornik, w którym wiem, że są ryby, że nie ma wysypiska śmieci, złodziejstwa i ogólnej chujozy. Chętnie, przez wykupowanie pozwoleń na takich zbiornikach, będę wspierał politykę prywatnych biznesplanów i ich realizację. Cieszę się niezmiernie że w niewielkim promieniu od mojego domu istnieje kilka bardzo ciekawych łowisk i z roku na rok powstają nowe, często wydarte z łap pzw, prywatne wody, które przy najmniejszej trosce i ‚trosce’ staną się w niedługim czasie świetnymi wodami!
Nie stać mnie natomiast na opłacenie składki w kole pzw. Nie jestem typem cierpiętnika i ascety, który wystawiał będzie na próbę realizację swojej pasji w debilnych strukturach złodziei i oszustów.
Pierdolę, to nie jest też Majdan, żebym brać wędkarską ściągał i ruszał do walki na barykady, żeby zburzyć bieżące rządy a w zamian wstawiać kolejnych sprzedawczyków! Ja chcę tylko łowić ryby w komfortowych warunkach a nie pisać nowe ustawy które gówno dadzą, bo polactwo w strukturach oszukuje i kradnie. Obojętnie czy to stary ubek czy młody Kosmotransik.
Wiem, że wielu z Was powie że prywatyzacja to zło. Że państwowe ups, publiczne wody muszą istnieć. Ale czy napewno?? Będą istnieć dopóki ktoś będzie je opłacał, mniej opłacających-mniej publicznych wód, a kiedy umrze ostatni dziadek opłacacz składkowy, a budżet po 500+ dostanie zadyszki, wtedy jakiś frajer na ministerialnym stołku wymyśli rewolucję, po której ryby będziemy oglądać tylko w akwarium, na wygaszaczu ekranu.
Przepraszam za wulgaryzmy w mojej wypowiedzi.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
  • Komu pomógł : Alex


#58019 Dlaczego w Polsce "nie ma" ryb?

Napisane przez Aura w 01 październik 2017 - 08:50

Witam kolegów! Wyobraźcie sobie taką sytuację:
Jezioro Orle w pomorskim, oczko w głowie wejherowskiego koła PZW. Dwa razy w roku zarybiania (od karpia, lina, po węgorza, szczupaka i sandacza).
Ciekawa woda, trudna i dość popularna.
Jeżdżę tam na zasiadki karpiowe, trafiają się tam sztuki do 18 kg.
Obozowisko karpiowe w bardzo trudnym terenie, markery 120m od brzegu w podwodnym wypłyceniu. I co??
1. Wychodzę o świcie z namiotu, rozglądam się po wodzie a przy jednym z markerów przyklejony łódką spiningista tłucze po dnie gumami po naszych zestawach.
2. Blady świt i łamanie gałęzi wywala mnie z namiotu, wyskakuję z nożem a 7 metrów od obozu i rod podów rozkłada się typ z dwoma gruntówkami i postanawia rzucać w krzyż koszykami z naszymi zestawami wzdłuż brzegu.
3. Wczesny wieczór, woda jak tafla, a nagle zza wysepki trzcin wypływa typ w krypie, staje w markerach, nęci bułką tartą i rzuca spławikiem.

To najbardziej zacne przykłady, jak polski debilizm potrafi zajść za skórę. Jesteśmy świadkami jak PRL troszczył się o wszystko i jakie były zwyczaje. Bo ludzie takie zwyczaje powielają dopóki nie zderzą się ze ścianą. Minie jeszcze w uj czasu, 20, 30 lat, aż wymrą te zwyczaje razem z ludzmi.

Piszecie o odłowach, o polityce itd. Jasne, zarówno odłowy gospodarcze i polityka sięgają kretyńskiego PRL, generalnie tylko włączyć film Barei i usiąść i płakać..
Cały RAPR jest do dupy bo nie jest dostosowany do współczesnych metod wędkarstwa. A powinien. Dlaczego 'dziadki' płacą mniej niż ja choć są częściej nad wodą i zabierają tonę ryb i narybku rocznie do gara? Dlaczego ja, będąc na pzw kilka razy w roku, specjalizując się w połowie jednego gatunku ryby tylko dlatego, żeby zrobić sobie z nią tylko fotkę, płacę więcej, jestem dyskryminowany przez kolegów wędkarzy, okradany przez nich z szansy na udany połów. I pal licho, wypuszczam wszystkie, gdzie jest regulamin dla takich jak ja? Nie wspomnę o rozszerzeniu możliwości połowu karpia na trzy wędki.. komu zależy żeby do tego nie doszło, skoro 'dziadki' i tak łowią na więcej niż dwie? I zabierają ryby? Wszystkie?
Bezrybiem jest ten ogon PRL który się ciągnie w głowach Polaków.

Sorki za chaotyczną wypowiedź ale się wkurw.łem :)

Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk


#57895 Karpiówka do rzutu 3,5lbs

Napisane przez Aura w 24 wrzesień 2017 - 21:03

A suma karpiówką wyciągniesz, bardziej bym się bał o kołowrotek ;)

Wysłane z mojego SM-G388F przy użyciu Tapatalka


#57894 Karpiówka do rzutu 3,5lbs

Napisane przez Aura w 24 wrzesień 2017 - 20:59

Wszystko zależy od budżetu i jakie są Twoje wymagania zestawowe. Jeśli zestaw do 100g to spokojnie wystarczy 3 -3,25lbs. Powyżej 100g 3,5 lb będzie rozsądniejsze. Sugeruję brać 12ft bo nie wszędzie dasz radę machnąć 4m kijem. Koniecznie dwuskład. Sugeruję też nie brnąć w budżetowe kije znanych marek, często można się rozczarować już pierwszego sezonu.
Rozejrzyj się za Warriorem z Foxa, Nashem, C2, C3 Prologica, Black Widow Daiwy czy Anacondą nie pamiętam nazwy :)
Osobiście spodobał mi się Prologic i z rzutówek C3 RAS 3.25lbs jestem zadowolony. Do wywózki i bardziej finezyjnego łowienia mam C.O.M.'y Prologica. Sprzęt daje radę ponadprzeciętnie.
Do rzutówek warto dokręcić kołowrotki z szerszą szpulką żeby wykorzystać moc kija i dalej machać. No i oczywiście strzałówka, ale o tym wszyscy wiemy :)

Wysłane z mojego SM-G388F przy użyciu Tapatalka


#57707 Parasol wędkarski

Napisane przez Aura w 12 wrzesień 2017 - 07:47

Odradzam parasole Mistralla. Znajomy ma, sztyca zrąbana po dwóch zasiadkach, przecieka, śledzie do niczego. Nawet pokrowiec się podarł. Spraw sobie brolly.

Wysłane z mojego SM-G388F przy użyciu Tapatalka


#57661 Karpie z naszych łowisk

Napisane przez Aura w 08 wrzesień 2017 - 14:14

Wreszcie wpis :)
Pół lipca i niemal cały sierpień a w zasadzie weekendy to zasiadki bezkarpiowe :)
Na Miłoszewskim kilka, Krążno, Smolno podczas sierpniowej nawałnicy, Goplanica.. I dopiero na tej ostatniej udało się dostać lorbę po tak długim czasie.
Pierwsza noc spokojna i to spowodowało, że zaczęliśmy obserwować wodę znacznie dalej, pod wyspą, jakieś 200m od stanowiska. Popołudniowy zwiad potwierdził tam obecność ryb pięknymi spławami. Trzy wywiezione zestawy dały brania o 23 w sobotę i 1 w nocy w niedzielę. Pierwsza lorba wpłynęła głęboko w trzciny i hol z pontonu nic nie zmienił. Druga zawitała w podbieraku bez specjalnych przygód a świeżo wywiezione zestawy z rańca skusiły jeszcze jednego karpiaka przed 8 rano ale sklepowy przypon dał dupy ;)
Generalnie fajnie było złamać złą passę takim 10,5 kg dzikim dzikiem :)

P.s.
Wszystkim chłopakom, ciekawym jak się przedstawiają moje i kolegi łowy, zapraszam do odwiedzin fejsbukowej stronki Dzika Lorba Carp Team :)
84ac320a18e8b4d0e7a0dae18cfc9071.jpg

Wysłane z mojego SM-G388F przy użyciu Tapatalka


#57013 Karpie z naszych łowisk

Napisane przez Aura w 28 lipiec 2017 - 07:21

Dzięki Maciek!
Methoda to dość specyficzna metoda, generalnie nie ma potrzeby dodatkowego nęcenia. Ryby żerując same decydują co zeżrą, więc nęcenie procą, wywózką nie ma najmniejszego znaczenia. W methodzie chodzi o punktowe serwowanie żarcia z miłym kąskiem na przyponie. Ważne natomiast jest co upychamy w foremkę. Dobrej jakości pelet, sypkie zanęty methodowe, bustery i ziarna. Do tego musisz sam dojść, na jakie łowisko dane zapachy są atrakcyjne w danym okresie roku. Doradzić mogę że nie warto mieszać więcej jak dwóch zapachów na podajnik, zapachy mają być wyraźne.
Oczywiście mówię tu o zanętach dedykowanych do methody, tłustych, które po namoczeniu nie rozpieprzą się przy rzucie i w zetknięciu z wodą. A czasem trzeba machnąć na ponad 100m.
Z peletem musisz zrobić doświadczenie, wrzuć kilka podajników nabitych różnie namoczonym peletem na płyciznę i zobacz który dotrze na dno i zacznie pracować po ok 5 minutach. Zbyt zbity lub zbyt luźny pelet jest generalnie zły.
Miłoszewskie to charakterne łowisko i bardzo dużo czynników musi się zgrać żeby połowić piękne ryby. Oczywiście wiedza, wiedza i jeszcze raz próbowanie :)


#56871 Karpie z naszych łowisk

Napisane przez Aura w 17 lipiec 2017 - 20:33

Goplanica 14.-16.07. Pierwsza zasiadka nad tą wodą a już jesteśmy uhahani :)
Piękne, dzikie miejsce, ciężkie warunki i upragnione ryby :) ale od początku!
W piątek o 19 godz. dotarliśmy na miejsce, pogawędka z gospodarzem i przeprawa pontonem na zarezerwowane stanowisko. Wszysto pięknie, gdyby nie awaria wiosła. Z trudem dopłynąłem na miejsce ale Patryk z resztą sprzętu musiał dojechać offroadem przez dziką dzicz :)
O 22.00 obóz był gotowy a ok. 00.00 pierwszy odjazd lorby. Patryk odnotował na wadze nieco ponad 10 kg ryby.
Reszta nocy spokojna aż do 8 rano, kiedy na mój zestaw wyjechał lorbiak 9,3 kg a w okolicach soboty południa 9,2 kg dzikiego sazana zagościło na kołysce. Był to wypracowany karpiszon z wywózki na zestaw tzw 360' rig.
Wspomnę o milionie płoci, które namolnie zacinały się podczas zasiadki, o spektakularnych atakach drapieżnika (prawdopodobnie suma), o licznych zerwanych zestawach, kładzionych w ryzykownych miejscówkach.
Jesteśmy zdania, że mimo 'frycowego' stanowiska, jakie przydzielił nam gospodarz, daliśmy radę i honor Dzikiej Lorby obroniliśmy na obcym akwenie :)
Mało tego, miejsce nas zaczarowało i planujemy w tym sezonie jeszcze tam zawitać. Warto..86ebd8c592a3a98c4993df043322973a.jpgcd74982939785a4402499810a2cd680a.jpg1a08f3e7c07c7774b7e9274f7de87fbf.jpga6e54a3cae030ded207c23cfa41b894d.jpg2e82199f1ac7e640b26d270b2817ec92.jpg3d88b900e5b3faff0206c41b49fcbeb0.jpga2d2945556950cddafa0d0017a32ce14.jpg07e2a1517359de405da820b1120f9c43.jpgec7a73ce24b67a4cc6b2512e52c237fd.jpg


#56837 Nowo nabyte

Napisane przez Aura w 13 lipiec 2017 - 18:10



[quote name="Aura" post="56836" timestamp="1499965735"]Trochę zaszalałem :)
Kołyska Prologic
Waga Prologic do 40kg
Stoliczek do rodpoda lub zwykłej podpórki Prologic
Namiot 2os. z winterskinem Prologic :)
Wszystko przyszło z Andorafishing - polecam allegrowego sprzedawcę!

c7aa509dc91ef3ec1c502e4ba73225d2.jpg586eb2c7b23fa6659f1cd76d6b32648f.jpg5fce72d5e8db2859c1f290fa3786a175.jpg58e9e9ef0a4f4629176ec2cf6f1f4294.jpg

Wysłane z mojego SM-G388F przy użyciu Tapatalka


#56617 Karpie z naszych łowisk

Napisane przez Aura w 03 lipiec 2017 - 19:19

Zasiadka na stanowisku 42 na Jeziorze Miłoszewskim 30.06. - 2.07. za nami. A działo się wiele :)
Prawie 48 godz. deszczu prosto w twarz, wiatru w porywach ponad 35km/h i masa ryb. W kołysce zawitało 12 karpi (w tym 11 moich) w przedziale 6.5kg do 18.63 kg, ustanawiający mój nowy rekord !
Poza karpiami, złowiliśmy ok 25 linów (największe 3,69kg), 30 leszczy i ok 10 płoci.
Kluczem do sukcesu był koszyk mega method feeder wypełniony pelletem truskawka-miód i truskawkowy popup dumbels 15mm. Oczywiście nie obyło się bez rozczarowań, liczne spinki karpi w zielsku i trzcinach strasznie deprymowały!
Nie doświadczyliśmy jeszcze tak rybnej zasiadki. Warunki nie rozpieszczały ale sukcesy na zestawach i życzliwe sąsiedztwo sprawiło, że była to jedna z najciekawszych eskapad!399ee728acb2bc692d78c106af2db206.jpg05b2b7f27006344adb1eeb7cee5e3495.jpg730fc66d524e7ca910656a179d597e24.jpg707416a2a55dc58a5126706b69a0414d.jpg1452c4c962c513ba71407b5dba2bfc50.jpg14bb7ce3ea08cd5f6b20a8954de99040.jpg94bf4321e32baf6022878427796d2513.jpge5f4df43d470359c0108d0fcf66c222e.jpg5ad6996245b8af2ad6b6f0a428f823a5.jpg1039f849ac9a1e1586b29b78c553b778.jpg342be97cba75bb9419fdcb668a69224e.jpgd1d5ad3e8e5510d2930143a2bc80b8fb.jpgc47af5d791ab5c7bd59daa307e63abe2.jpgd3104c204ff66eea8c207472c5c7be4e.jpg


#56595 Karpie z naszych łowisk

Napisane przez Aura w 02 lipiec 2017 - 05:43

Zgadza się, pierwszy podajnik od method feeder z pływającym dumbelsem zarzuciłem rok temu, 26 maja. Od tamtej pory dobierałem sprzęt, taktykę i zanęto-przynęty żeby skuteczniej i wygodniej łowić ryby, które mnie interesują.
I w zasadzie nawet ta zasiadka, na której teraz jestem od piątku do dziś popołudniu utwierdza mnie w przekonaniu, że wszystko co zrobiłem w kierunku skutecznego łowienia, miało sens i przynosi efekty. Ale o tym w następnym wpisie w tym poście :)


#56538 Karpie z naszych łowisk

Napisane przez Aura w 29 czerwiec 2017 - 20:30

Zasiadka karpiowa na J. Miłoszewskim w dn. 23-25.06, stanowisko 24, dała fajne rybki.
Łowiliśmy na mega method feeder, na słodko, czyli pellet truskawka-miód w podajniku i przeróżne słodkości na włosie od 10 do 15mm. Dodatkowo przetestowałem nowy nabytek w postaci rod poda Prologica, który świetnie się spisał.
Na moim koncie pierwszy wyjechał 17 kg karpiak,
później sporo leszczy, karpie w okolicy 5 kg. Na deser był lin, karp 15 kg i płoć 41cm i 2,6kg :)
Jutro (30.06.) kolejny wyjazd na stanowisko 42. Zobaczymy czy będzie łaskawe ;)f2736b48dc3cd846a4d4d93eed8820d0.jpg03b7ca2eda1ac0141ef5ad7d16ba3a67.jpg97abc73c0fe1cf7f979fc88d28ed2ac1.jpg0350b242f1e89e8a7cf56e7681b4186b.jpg9ea350b96edf52438b6bdebde7fab79d.jpgb190692ab7a324ab14df4cc9f1a6f998.jpg4ae8093fade5870b6bcf2cd7e03965f2.jpg5968d8b19036cc5984e248a58881ba9c.jpg


#56022 Lin ryba piękna

Napisane przez Aura w 04 czerwiec 2017 - 20:02

Wczorajszo-dzisiejsza zasiadka karpiowa zamieniła się w linobranie :)
Koszyk megamethod, pellet czerwony robak-halibut, na włosie 10mm tuttifruti.060a0b8d309055354a4798f076ac9d70.jpg37ee31975b71855deb6b80020b5da1e1.jpg


#55857 Karpie z naszych łowisk

Napisane przez Aura w 28 maj 2017 - 20:48

Godzinkę temu zakończyłem 36 godzinna zasiadkę na J. Miłoszewskim.
Zaczęło się w sobotę, po godz. 13 zjawiłem się na wcześniej zarezerwowanym stanowisku nr 39.
Totalna lampa z nieba i zero wiatru nie nastrajały do szybkiego rozłożenia sprzętu.

Popołudniem na mega metodę z popupem wanilia 10 mm wzięła piękna sieja.

Cały wieczór i noc ani piknięcia.
Rankiem zerwał się gorący wiatr z południa, w południe dotarła do mnie małżonka i ledwo minęła 14, potężny odjazd na zestawie z popupem 12mm jakieś 70 m od brzegu.
Karpiak miał 13kg.
Godzinka z hakiem minęła i odjazd na zestawie z popupem bałwankiem 14 i 10mm. Piękny pełnołuski -13kg.
Minuty później na kolejne wędki wyszły dwie 12- tki.

Tym samym wszystkie zestawy miałem do uzbrojenia.
Niedługo później po długim boju 14,5 kg golasek był na macie.
A po osiemnastej gdy już miałem w zasadzie spakowany samochód do powrotu, ostatni zestaw w wodzie dał 15,5 kg, tym samym pobiłem po raz trzeci dziś swój rekord z u.r.

Niewiarygodna przygoda. Pogoda z bezrybia 24-godzinnego zmieniła łowisko w eldorado, 5 godzin wystarczyło by złowić 6 pokaźnych lorb o łącznej wadze 80 kg :)
Dziękuję małżonce za pomoc w operowaniu wiadrem wody, podawaniem podbieraka, trzymaniem tripoda z odjeżdźającym karpiakiem gdy ja holowałem innego oraz zrobieniem wielu fajnych zdjęć z rybami :)
Na dziś to tyle, narazie jestem w szoku :)ab750ed0bcedbd3488eadbf08018b885.jpg9ade02b4148d2c027bc40a4eb8169a91.jpg5102a3f0e1495a3ca0425a3554fe2eb1.jpg645b14dc69aff34a02c264307c91d555.jpgcb3b52e1c2921c9bfa4cadf0078e9ac1.jpg41fa8abdcc96694c781999687b951ff4.jpgbfa0b709aa1f277d7019053c8f2fea11.jpgdd03cd2822c5a2c653c737cfa9e34a00.jpg1ce53edb5d8189f0b1831940ef63cc46.jpg


#55373 Kulki Proteinowe.

Napisane przez Aura w 07 maj 2017 - 19:59

Pewnie w praktyce otrzesz się o "korporacyjne" kulki w stylu Jaxon czy Traper. Ten drugi producent ma lepsze produkty, szczególnie kulki i pelet haczykowy, bo te do nęcenia to pochodzą z tego samego źródła w obu firmach. Warto w dobrze zaopatrzonym sklepie "poniuchać" kulki, wziąć po smaku z różnych producentów i po czasie sam sprawdzisz co Tobie i rybom bardziej leży. Później w necie można już hurtowo kupować sprawdzone zapachy i firmy, co wychodzi znacznie taniej..

Podałem Ci moje typy, które mogą się sprawdzić, choć wcale nie muszą. Sukces karpiowania to także dobrze dopasowany sprzęt łowny czyli kij-kołowrotek-żyłka i najważniejszy "last meter", czyli zestaw, który zaprezentuje przynętę w miejscu zanęconym i skutecznie zatnie rybę..
Ale to już temat na inny post :)

Podpowiem jeszcze, że na początek warto mieć minimum po dwa smaki - słodkie (owocowe) i śmierdziele (rybno-skorupiakowo-bezkręgowcowe). To podstawa.