rav_id - Przeglądanie profilu: Tematy - Forum Wędkarskie | Wędkarska Tuba

Skocz do zawartości


rav_id

Rejestracja: 05 sty 2016
Poza forum Ostatnio: dziś, 04:56
-----

Moje tematy

Bynajmniej nie o rybach...

28 listopad 2016 - 21:01

Jak wskazuje tytuł nie będzie to post typowo wędkarski. A właśnie, czy faktycznie na to wskazuje? Regularnie przeglądając forum Wędkarskiej Tuby, jak również dwa inne (FORS i jerkbait), mam wrażenie, że jest zgoła odmiennie. Daje się zauważyć wyraźny wzrost popularności słowa "bynajmniej" i jego nagminne używanie w niewłaściwym kontekście. Od razu napiszę, że nie mam nic wspólnego z systemem edukacji. Wracając do tematu "bynajmniej" to bynajmniej "przynajmniej", a widzę, że wielu kolegów tak myśli i chcąc ubarwić(?) czy też ubrać wypowiedź w ładne i "modne" słowa sięga po to nieszczęsne "bynajmniej".
A co to właściwie oznacza? Ni mniej ni więcej jak: wcale (nie), zupelnie (nie), ani trochę, napewno nie.
Pierwszy z brzegu przykład z forum: "Uważam, że określenie to jest lekceważące w stosunku do kolegów z forum, a bynajmniej do mnie." - Domyślam się, że kolega chciał przez to przekazać, że dla niego to "określenie" jest lekceważące. Co właściwie wyszło przez użycie niewłaściwego słowa (bynajmniej)? Ano, że jego zdaniem jest to lekceważąc w stosunku do kolegów z forum ale dla niego wcale nie. I lipa...
Przepraszam jeśli kolega, który to napisał poczuje się urażony zwróceniem uwagi. Zauważcie jednak, że używając niewłaściwych słów nie jesteśmy poprawnie rozumiani! Warto czasem sięgnąć do SJP (choćby internetowego) przed wysłaniem posta i sprawdzić czy "trudne i modne" słowo, którego zamierzamy użyć znaczy to co myślimy ;)

Podsumowanie sezonu 2016

06 listopad 2016 - 19:39

Do końca sezonu tak naprawdę jeszcze blisko 2 miesiące. Jak tylko pogoda pozwoli to na pewno jeszcze się nad wodą pojawię. Mimo to postanowiłem przejrzeć swoje zapiski i zrobić małą statystykę z ostatnich 10 miesięcy. To mój pierwszy sezon po kilkuletnim pobycie za granicą i pierwszy na zupełnie nowej wodzie (pochodzę z podkarpacia). Jestem mile zaskoczony, chociaż jednocześnie mam nadzieję, że doświadczenia z tego sezonu zaprocentują w kolejnym większą ilością i większymi rybkami. Wędkowanie dzieliłem między górskim, a nizinnym odcinkiem Brdy, zaglądając czasem nad Balaton i sporadycznie Kanał Bydgoski. Łowiłem prawie wyłącznie na spinning z dwoma wyjściami z muchówką. Największe osiągnięcia tego sezonu: bolenie 60 i 70 cm, pstrągi 37 i 39 cm, kleń 41, kilka ładnych okoni w granicach 26-27 cm (garbusy nadal na mnie czekają ;) ). A tak wyglądało ostatnie dziesięć miesięcy w liczbach.

1. Wyjścia nad wodę górską: 21; złowionych (wyjętych) ryb: 26 (w tym 16 okoni, 9 pstrągów i 1 szczupak).

2. Wyjścia nad wodę nizinną: 37; złowionych (wyjętych) ryb: 121 ( w tym 96 okoni, 4 smolty troci, 12 kleni, 6 wzdręg, 2 bolenie i 1 jaź).

Pstrągi - jedynie 2 wyjęte miały wymiar. Szczupak - <40 cm. Okonie - większość między 12-20 cm, trochę ładniejszych (szczególnie na "górskiej"). Klenie - dwa >30 cm, reszta na granicy wymiaru lub maluchy. Wzdręgi - <20 cm. Jaz - maluch <25 cm.

Najwięcej ryb złowiłem we wrześniu: 29/ 4 wyjścia. Dobre były też: maj, lipiec, sierpień i październik. Kiepski był początek roku. Pierwsze - i jedyne w tym miesiącu - ryby (pstrągi) złowiłem dopiero w marcu. Jedynie "średnie" były kwieceń i czerwiec - muszę przeanalizować gdzie i jak łowiłem, bo tu zdecydowanie można poprawić wynik.

Jeśli chodzi o przynęty to tak:

- na pstrągi bezkonkurencyjne okazały się obrotówki

- okonie początkiem sezonu gustowały w kleniowych woblerkach i obrotówkach, potem zdecydowanie w obrotówkach by w pełni lata zdecydowanie zasmakować w gumach. Na "górskim" okonie z apetytem zagryzały pstrągowe woblery (nawet 7 cm), obrotówki i wahadełka. Mimo wielokrotnego stosowania na pstrągach gum żaden okoń się do tej pory nie połakomił. Taka ciekawostka :)

- klenie (szczególnie te okołowymiarowe i ponad) z furią atakowały spore (jak na tą rybę) woblery (4,5 - 5 cm), a jeden wahadełko. Reszta maluchów waliła w obrotówki lub 2,5-3,5 cm "kleniowe" wobki.

W ciągu ostatnich dwóch miesięcy będę chciał poprawić lichy wynik szczupakowy ;)


Sebile Magic Shiner

27 październik 2016 - 18:09

Mam na sprzedaż nowe gumy Sebile Magic Shiner dł. 20 cm. W opakowaniu pełen fabryczny komplet, a więc dwie gumy, hak offsetowy i zestaw ciężarków. Jako, że miałem na zbyciu dwie paczki w różnych kolorach, a był klient na mix, to tu też jest do wzięcia mix. A więc jedna guma w kolorze Holo Greenie, druga Natural Shiner. Powód sprzedaży? Nie bardzo mam gdzie łowić na takie duże przynęty, a nie będę tego trzymał w oczekiwaniu na "lepsze czasy" :) Cena 30 zł + 8 zł przesyłka poleconym. Na zdjęciu poniżej widać oba kolory.

ae065f.jpg