rav_id - Przeglądanie profilu: Posty - Forum Wędkarskie | Wędkarska Tuba

Skocz do zawartości


rav_id

Rejestracja: 05 sty 2016
Poza forum Ostatnio: wczoraj, 19:54
-----

Moje posty

W temacie: Pstrągi 2018

15 styczeń 2018 - 18:54

 

 

Swoją drogą... nie byłem nad tą rzeką 2 lata, nic się nie zmieniło - nadal trochę dalej od cywilizacji na brzegach walają się pudełka po "DENDROBENA NUMER 3"  :angry:

 

Byle do następnego weekendu...

Ja niedawno nad jednym potoczkiem znalazłem pudełko po Dżdżownicy nr 2 ....

W weekend pobiegałem z 6 godz, woda wysoka i bardzo czysta. Pod koniec łowienia wyszedł mi do woblera ładny czarnuch, taki ok 35 cm. W kolejnym przepuszczeniu ruszył za wobkiem 20-30 cm i odpuścił. Mimo zmian przynęty więcej się nie pokazał. W weekend kolejne podejście, tym razem znów jakiś siurek i kabanów się nie spodziewam.


W temacie: Rybomania Poznań 2018

14 styczeń 2018 - 17:18

Ja się wybieram w sobotę 10.02. Jak by ktoś się w ten dzień wybierał samochodem i przejeżdżał przez Bydgoszcz to chętnie się podłączę i dorzucę do paliwa ;)

W temacie: Spinningowe wieści z nad wody okolice Bydgoszczy

12 styczeń 2018 - 08:14

Sławek też jestem zdania, że nie ma co popadać w paranoję. Każda woda wymaga indywidualnego podejścia. Są pewnie wody gdzie jak weźmiesz 10 szczupaków w roku to populacja tego nie odczuje, w innym przyczynisz się do pustynię. Akurat w przypadku drapieżników C&R ma uzasadnienie bo na nie jest spora presją. Przeglądałem niedawno zestawienie połowów z rejestrów PZW Bydgoszcz z 2015 r. Wiesz ile szczupaków skończyło na patelni? Ponad 6000 sztuka, pstrągów ponad 1800 sztuka itd. To tylko ryby wpisane w rejestr. Dodaj do tego te nie wpisane plus skłusowane. Czy ubytek 1800 sztuk pstrągów w kilku rzeczkach bydgoskich nie wpłynęło na populację? Nie można tłumaczyć się, że jak nie wezmę ja to sieci i kłusol... A co do ponownego łowienia tych samych ryb - podrośniętych, to zdjęcia Stowarzyszenia Potok II na FB są dowodem, że warto ryby wypuszczać. Sam wędkarz, skuteczny wędkarz, ma dużą szansę zaszkodzić ekosystemowi. Weź pod uwagę niewielką pstrągową rzeczkę. Kilkanaście km wody. Ile tam może być ryb? Będąc nad wodą przez dwa dni w tygodniu przez cały sezon - np 7 mies. - daje ok 60 wyjść. Zabierając komplet - 3 pstrągi - wyławia 180 ryb. Dwa sezony i są tylko niewymiarki, które się przed kłusol uchowają.
Ode mnie to tyle. Jak ktoś ma ochotę o tym pogadać więcej to zapraszam na priv. To wątek przeznaczony do innych postów.

W temacie: Spinningowe wieści z nad wody okolice Bydgoszczy

11 styczeń 2018 - 16:16

Ja rowniez kupuje w sklepie, ale zjedzenie ryby samodzielnie zlowionej daje przede wszystkim satysfakcje. Wypuszczanie ryb, to chwilowa moda, ktora przeminie tak szybko, jak sie pojawila.

Nie moda, a konieczność. Przeminie, oczywiście bo jak niektórzy wędkarze nie zmienią podejścia żeby traktować swoje hobby jako sport, a nie pozyskiwanie mięska, to przyjdzie czas, że łowić i wypuszczać nie bedzie już co.
Oczywiście skoro regulamin pozwala, i go przestrzegasz to bierz ryby, masz prawo. Tylko pomyśl czasem czy drugi raz w tym miejscu złowisz rybę.
Twój wybór.

W temacie: Spinningowe wieści z nad wody okolice Bydgoszczy

11 styczeń 2018 - 14:53

Sa rozne podejscia do wedkowania. Ja oprocz tego, ze lubie wedkowac, bardzo lubie jesc ryby.


Ja też lubię jeść ryby i jak mam ochotę to kupuję w sklepie. Uważam osobiście, że przy obecnej kondycji (pewnie większości) wód PZW nie stać nas na zabieranie ryb z łowisk. Czasy gdy mężczyzna wychodził z domu zdobywać pożywienie polując czy łowiąc minęły, mamy wszystko na rynku. Poza tym jaka duża frajda złowić rybkę ponownie jak podrośnie :) Może kiedyś zmienisz podejście...