Węgorze, sandacze wyprawy gruntowe 2014 - Wędkarstwo gruntowe - Forum Wędkarskie | Wędkarska Tuba

Skocz do zawartości


Zdjęcie

Węgorze, sandacze wyprawy gruntowe 2014

węgorz sandacz szczupak okoń leszcz sum grunt

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
7 odpowiedzi w tym temacie

#1 Fisti

Fisti

    Amator

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 33 postów
  • Ulubiona metoda:Spining
  • MiejscowośćInowrocław/Kruszwica

Reputacja: 2

Napisano 04 lipiec 2014 - 10:35

Witam serdecznie wszystkich zainteresowanych.

Postanowiłem założyć temat którego chyba na owym forum nie ma... otóż chce prowadzić dziennik moich wypraw gruntowych 2014. Jak można zauważyć celem będzie głównie węgorz i sandacz. Przyłowy które najczęściej się zdarzają to okonie i leszcze, rzadziej szczupak.

Relację będę opisywał ze swoimi spostrzeżeniami warunkami nad wodą i opisem łowiska, głębokość przynęty itp itd. 

Przynętami będą głównie rybki (martwe, żywe), rosówki, wątroba. Dodatkowo na najbliższej wyprawie czyli sobota/niedziela użyję pelletu. Nie łowiłem jeszcze na pellet węgorzy, ale możliwe że będzie to szczał w dziesiątkę. Ostatnio dużo eksperymentuję. Zobaczymy jaki będzie efekt. Więc zapraszam do śledzenia.

POZDRAWIAM!!!



#2 wędkarzKP

wędkarzKP

    Gaduła

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPip
  • 426 postów
  • Ulubiona metoda:Spinning>Spławik>Grunt

Reputacja: 254

Napisano 04 lipiec 2014 - 10:55

Trochę późno kolego się za to zabierasz, ale lepiej późno niż wcale :) Moim skromnym zdaniem czerwiec jest najlepszym miesiącem do takich połowów, co nie znaczy, że teraz nie uda się nic przechytrzyć. No i jeszcze ten chory przepis o okresie ochronnym dla węgorza. Powodzenia i przysłowiowego "połamania"!



#3 Fisti

Fisti

    Amator

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 33 postów
  • Ulubiona metoda:Spining
  • MiejscowośćInowrocław/Kruszwica

Reputacja: 2

Napisano 04 lipiec 2014 - 11:24

Trochę późno kolego się za to zabierasz, ale lepiej późno niż wcale :) Moim skromnym zdaniem czerwiec jest najlepszym miesiącem do takich połowów, co nie znaczy, że teraz nie uda się nic przechytrzyć. No i jeszcze ten chory przepis o okresie ochronnym dla węgorza. Powodzenia i przysłowiowego "połamania"!

Właśnie z doświadczenia wiem, że sezon się dopiero zaczyna;) Tym bardziej, że dopiero zaczeło się robić ciepło i drapieznik zaczął żerować.



#4 Matiz992

Matiz992

    Catch & Reklamówka

  • Moderator
  • 2153 postów
  • Ulubiona metoda:Spinning | Mucha
  • MiejscowośćSzczecin

Reputacja: 487

Napisano 04 lipiec 2014 - 12:14

(…)No i jeszcze ten chory przepis o okresie ochronnym dla węgorza.

(…)

 

Czemu chory ;)? Akurat węgorz jest rybą bardzo pożądaną przez mięsiarzy i uważam, że miesiąc w roku wolnego od patelni mu się należy. Osobiście ustaliłbym ten okres na 15 lipiec - 15 sierpień, kiedy to amatorów mięska nad wodą najwięcej. 



#5 wędkarzKP

wędkarzKP

    Gaduła

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPip
  • 426 postów
  • Ulubiona metoda:Spinning>Spławik>Grunt

Reputacja: 254

Napisano 04 lipiec 2014 - 13:35

Czemu chory ;)? Akurat węgorz jest rybą bardzo pożądaną przez mięsiarzy i uważam, że miesiąc w roku wolnego od patelni mu się należy. Osobiście ustaliłbym ten okres na 15 lipiec - 15 sierpień, kiedy to amatorów mięska nad wodą najwięcej. 

Chory w tym sensie, że aby węgorza było więcej to należy dbać o wody i przede wszystkim nim je zarybiać, bo % powrotów tej ryby jest znikomy, a u nas mam wrażenie poszli na łatwiznę. "Chronią" węgorza przez miesiąc i myślą, że w ten sposób ocalą jego populację. Temat zresztą dużo bardziej szerszy i ciekawy, bo ryba naprawdę tajemnicza, ale nie będziemy koledze wątku zaśmiecać ;) 



#6 Fisti

Fisti

    Amator

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 33 postów
  • Ulubiona metoda:Spining
  • MiejscowośćInowrocław/Kruszwica

Reputacja: 2

Napisano 15 lipiec 2014 - 11:27

Witam serdecznie. Jestem obecnie po dwóch wyprawach gruntowych z efektem.....0. Miałem dwa brania na rosowkę ale dosłownie były to stuknięcia a nie brania.

Pogoda jest dość zmienna, teraz się zrobiło trochę cieplej liczę, że może ryby zaczną lepiej żerować. Możliwe, że jutro pójdę na nackę. I teraz panowie pytanie. Czy możliwe jest, że ryby obenie nie przebywają za skarpą w nurcie? Na głębokości ok 8-9m? Moja miejscówka własnie tak wygląda. Zaznaczona jest w białym kwadraciku.

Jest to jakby początek zatoki za cyplem. Mamy tam płaskie i twarde dno dość dalego od brzegu mamy głęokość ok 1,5-2m, po czym na odcinku 5m jest spad do 8-9m. Tam też umieszczam zestawy. Zaznaczone na czerwono...Zastanawiam się co się dzieję zawsze to miejsce się sprawdzało teraz kiepsko....Nie wiem czy nie spróbować na miejscu w zielonym kwadracie. Dno lekki namuł, spadek bardziej spokojny i głębokośc do 5m. Możliwe, że ryba woli w spokojnieszczej wodzie siedzieć obecnie. Zobaczymy, jutro sam nie wiem gdzie się wybrać na płytsze czy głębsze łowisko....Liniami czarną i zieloną zaznaczyłem spadki

Obecne łowisko

2013051025.jpg

I zdjęcia z map google

gopo.jpg



#7 Fisti

Fisti

    Amator

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 33 postów
  • Ulubiona metoda:Spining
  • MiejscowośćInowrocław/Kruszwica

Reputacja: 2

Napisano 17 lipiec 2014 - 08:10

Witam Panowie wczoraj byłem na rybkach. Niestety nie dopisało szczęście ;( Nie wiem jaka jest przyczyna tak chimerycznych brań. Możliwe, że ciśnienie jest wysokie i tu może tkwić klucz....Wczoraj zdecydowałem się na miejscówkę płytszą efektem było sporo brań na rosówkę, ale zaciąłem jednego małego okonka.... Na hakach była rosówka i płotka ok 7-8cm. Kolego łowił na pellet i martwą płoć i też zero odzewu ze strony ryb... W piątek pewnie całą noc przesiedzę i zobaczymy co sie stanie. Ciekawą rzeczą jest, że już któryś to rok z kolei widziałem spławiające się leszcze, w tym samym miejscu. Kolega który był ze mną był w szoku, jakie garby sie wynurzają. Jednak prawdą jest, że mają swoje wędrówki, co rok te same. Chyba nie bawem zacznę sypać grubo i zobaczymy ;)

1ere.jpg

2wzw.jpg

3jdj.jpg

W oczekiwaniu na branie....

4fdf.jpg

5kgk.jpg

To zaznacazona pierwsza miejscówka

6ywy.jpg

Po wielu braniach i trudach

7dmd.jpg

I koniec dnia szkoda, że nic nie udało sie wytargać, ale wędkarstwo uczy pokory....

8gdg.jpg

Nie wiem czy ktoś zauważył, ale mam sygnałki ASKONA bardzo fajna sprawa, centralka na szyi i można latać po łowisku w poszukiwaniu rybki. Zasięg 400m, polecam każdemu łowcy gruntowemu.



#8 daniel

daniel

    Złów i wypuść

  • Moderator
  • 4660 postów
  • Ulubiona metoda:spinning mucha, okoń sandacz
  • MiejscowośćPrzedgórze sudeckie

Reputacja: 1767

Napisano 17 lipiec 2014 - 12:03

Witaj, znam ludzi którzy nęcą węgorze i efekty jako takie mają. Z racji tego że mnie to za bardzo nie interesuje nie bywam koło nich nad wodą ale kiedyś pytałem co tak pachnie we wiaderku i mi powiedział że kilka dni trzyma tam krojone ryby i po tych kilku dniach już pachnące wrzuca na miejscówkę, wiadomo że wywozi pontonikiem... pzdr


Zdrowy rozsądek i umiar, to złota reguła wędkarstwa.
2wrdnht.jpg






Również z jednym lub większą ilością słów kluczowych: węgorz, sandacz, szczupak, okoń, leszcz, sum, grunt

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych