Komary, kleszcze, owady - Tematyka ogólna - Forum Wędkarskie | Wędkarska Tuba

Skocz do zawartości


Zdjęcie

Komary, kleszcze, owady


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
23 odpowiedzi w tym temacie

#1 Cezaryyy

Cezaryyy

    Bywalec

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 116 postów
  • Ulubiona metoda:Spinning
  • MiejscowośćGarwolin

Reputacja: 4

Napisano 07 czerwiec 2014 - 13:12

Sezon komarów, kleszczy i innego dziadostwa przeszkadzającego w uprawianiu naszej pasji rozpoczął się na dobre. Mugga, off, bros, ultrathon, repel, olejek waniliowy, odpowiednie ubranie itd. są naszymi przymierzeńcami. Mimo tego gdy pot leje się litrami a nad głową latają setki owadów jesteśmy skazani na ukąszenia. Musimy pamiętać, że duże stężenie DEET jest szkodliwe. Po każdej wyprawie bierzemy szybki prysznic spłukując ten syf a przy okazji szukamy kleszczy. Kleszcze natyczmiast usuwamy pęsetą łapiąc go jak najbliżej skóry delikatnie wykręcając i jednocześnie wyciągając. Masło, smalec itd. powodujące wymioty kleszcza odpadają. Szczepimy się od kleszczowego zapalenia mózgu. To chyba jest jasne dla każdego. A jakie macie konwencjonalne i niekonwencjonalne metody na owady? Czy mieliście do czynienia z kleszczami i jak potoczyła się ta przyjaźń?

#2 jerome2

jerome2

    Amator

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 71 postów
  • Ulubiona metoda:spławik,spinning,grunt
  • MiejscowośćGdańsk/Londyn

Reputacja: 6

Napisano 07 czerwiec 2014 - 14:30

Ja stosuje take cudo:


http://m.ebay.co.uk/itm/371061266449

Używałem go nawet będą w ameryce środkowej,zero komara na odkrytej skórze.
Super sprawdza sie podczas nocnych zasiadek nad Martwą Wisłą,ale tak jak kolega Cezaryyy wspomina,szczepienie obowiązkowe.

#3 Matiz992

Matiz992

    Catch & Reklamówka

  • Moderator
  • 2153 postów
  • Ulubiona metoda:Spinning | Mucha
  • MiejscowośćSzczecin

Reputacja: 487

Napisano 07 czerwiec 2014 - 18:27

Mugga Roll on - używam od kilku lat. Bardzo dobry środek, działa na komary, meszki i kleszcze. Wydajny, bo nadal mam to samo opakowanie a używam go dosyć często. 



#4 Mizrach

Mizrach

    Amator

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 67 postów
  • Ulubiona metoda:Spinning/Grunt
  • MiejscowośćSawin

Reputacja: 6

Napisano 09 czerwiec 2014 - 06:52

Też mogę polecić Mugga, stada komarów latają ale nie gryzą. :)



#5 kp44

kp44

    Bywalec

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 115 postów
  • Ulubiona metoda:szarpak :)
  • MiejscowośćSiedlce

Reputacja: 7

Napisano 09 czerwiec 2014 - 07:04

Odporność na komary w dużej mierze zależy od naszych organizmów, jednemu wystarczy Mugga, zwykły Off! a drugi musi się smarować Repelem 100 i dalej będą go kąsać. Nie ma reguły, ani złotego środka dla wszystkich, po prostu każdy musi znaleźć ten, który mu odpowiada. Ja stosuję Ultrathon, środek skuteczny ale tak jak pisano wyżej po każdym smarowaniu trzeba go długo zmywać.



#6 przemope

przemope

    Gaduła

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPip
  • 459 postów
  • Ulubiona metoda:spinning, grunt, spławik, karpie, morze
  • MiejscowośćBydgoszcz

Reputacja: 192

Napisano 09 czerwiec 2014 - 09:38

Ja stosuję dwa skuteczne jak dla mnie środki: Mugga i Repel 50



#7 Matiz992

Matiz992

    Catch & Reklamówka

  • Moderator
  • 2153 postów
  • Ulubiona metoda:Spinning | Mucha
  • MiejscowośćSzczecin

Reputacja: 487

Napisano 09 czerwiec 2014 - 11:38

Odporność na komary w dużej mierze zależy od naszych organizmów, jednemu wystarczy Mugga, zwykły Off! a drugi musi się smarować Repelem 100 i dalej będą go kąsać. Nie ma reguły, ani złotego środka dla wszystkich, po prostu każdy musi znaleźć ten, który mu odpowiada. Ja stosuję Ultrathon, środek skuteczny ale tak jak pisano wyżej po każdym smarowaniu trzeba go długo zmywać.

 

Owszem, wszystko zależy od zapachu naszego ciała oraz ile czego wydalamy z potem. Od siebie mogę polecić, że po całym dniu na słońcu, przed wieczornym wypadem warto wziąć szybki prysznic. 



#8 Flicho

Flicho

    Gaduła

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPip
  • 411 postów
  • Ulubiona metoda:spinning
  • MiejscowośćLublin

Reputacja: 184

Napisano 09 czerwiec 2014 - 14:12

W ciągu dnia, kiedy nie da się zakryć całego ciała to stosuję Autan na komary i kleszcze. Próbowałem sporo środków ogólnie dostępnych i ten uważam, za najbardziej sprawdzony, najbardziej efektywny ... niestety nie wiem ile kosztuje, bo nigdy nie zwracam na cenę uwagi ... biorę go zawsze bez zastanowienia bo po prostu działa ...

 

bg_Autan_Protection_Plus_Lotion.JPG

 

Koniecznie w tych buteleczkach z pompką a nie w aerozolu. Nanoszę go jednocześnie z jakimś kremnem/filtrem UV, czyli jednoczesna ochrona od komarów i od słońca. Zużywa się go wtedy znacznie mniej i co ciekawsze jego działanie się wydłuża.

 

Sprawdza się równie dobrze na rybach i w lesie. Osobiście, w odróżnieniu od wędkarstwa, od zawsze chodziłem po lesie, i to takim gdzie i zwierzyny i kleszczy jest dużo a nawet b. dużo (nawet pod samym domem, na trawniku możesz kleszcza adoptować, tyle się tego napleniło). Przez ostatnie 5-6 lat miałem 3 kleszcze po jednym wypadzie dwa lata temu, gdzie nie popsikałem się tym specyfikiem. Jest na tyle skuteczny, że śmiało mogę iść do lasu (nie spacerek po alejkach czy dróżkach, tylko prawdziwy "przełaj") na 6 i więcej godzin w koszulce, krótkich szturmówkach i sandałach ... tyle, że w międzyczasie trzeba użyć środka ponownie, ale średnio 4-5 godzin spokoju i wcale nie trzeba na raz pół butelki wylewać. Wczoraj też go stosowaliśmy i u mnie jak i u całej rodzinki i znajomych. Po użyciu środka problem komarów zniknął ...

 

W ekstremalnych warunkach, głównie na wieczór i na komary oraz te muchy końskie, gzy czy jak to tam ... mam kapelusz z moskitierą i rękawiczki. Tylko tego w ciągu słonecznego dnia człowiek nie założy bo by się ugotował we własnym sosie ...



#9 Flicho

Flicho

    Gaduła

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPip
  • 411 postów
  • Ulubiona metoda:spinning
  • MiejscowośćLublin

Reputacja: 184

Napisano 16 czerwiec 2014 - 14:50

Znowu po sobie piszę ... ale w odstępie kilku dni ...

 

Polecacie (w różnych tematach) preparat: Repelem 100 lub też 50, który w Waszych opiniach bardzo dobrze działa. Tak dla wszelkiego spokoju chciałem się przyjrzeć co to jest ... :)

 

Z tego co sobie poczytałem to w tych środkach substancją czynną jest ikarydyna a nie DEET. Jej stężenie to 20g/100g innymi słowy 200g/1000g.

To co podałem post wyżej, to w chwili obecnej (kupiłem kolejne opakowania ... 3 w zapas) jest na bazie tego samego środka czynnego w tym samy stężeniu, którego producentem jest Johnson i w chwili obecnej zostało "przechrzczona" na OFF Protection Plus.

 

Kosztuje w okolicach 11-14 pln za opakowanie 100 ml ... dlaczego więc przepłacać za mniejsze opakowanie tego samego środka, tylko pod inną nazwą?

 

Dodatkowo znalazłem bardzo fajny opis ... do którego bym podał link, ale jest na sklepie internetowym, a tu już potrzebuję wyraźnej zgody wg. pkt 12 regulaminu. Więc dlatego olewam proszenie o zgodę jak i podawanie linka. Autora poniższych słów gorąco pozdrawiam i obiecują, że jak ktoś z użytkowników forum będzie chciał linka do tego sklepu to podeślę mu go na private ;)

 

"...

Skuteczność REPEL 50 DEETfree jest porównywalna z innymi repelentami o zawartości DEET 50% i powyżej, natomiast formuła zdecydowanie przyjemniejsza w użyciu. REPEL 50 DEETfree jest wodorozcieńczalny, ma przyjemny cytrusowy zapach. Jest bezpieczny dla odzieży outdoorowej. Jeden z niewielu środków odstraszających owady, sprawdzony w tak wielu rejonach naszego globu.

Kariera N,N-dietylo-m-toluamidu (DEET) zaczyna się od tropikalnych lasów Pacyfiku podczas II wojny światowej, następnie Korea i Wietnam. Wymyślony przez armię, sprawdzony przez żołnierzy na całym świecie. Do użytku cywilnego wprowadzony w 1957 roku.

REPEL 50 DEETfree nie tylko zapobiega irytacji wywołanej chmarą otaczających owadów, a przez to obniża ryzyko zarażenia chorobami przenoszonymi za ich pośrednictwem (kleszczowe zapalenie opon mózgowych, borelioza, gorączka nilowa, malaria, japońskie zapalenie mózgu).

Jednakże DEET jako substancja aktywna potrafi w wysokich stężeniach być niebezpieczna. Może powodować uczulenia, a nawet poparzenia skóry. Nie zaleca się stosowania u dzieci, a także aplikowania jej na elementy plastikowe, tj. okulary, zegarki, syntetyczną garderobę - ze względu na możliwość jej uszkodzenia. Rozwiązaniem tego problemu jest zastosowanie w repelentach ikarydyny.

Ikarydyna jest specyfikiem przeznaczonym do odstraszania komarów i innych owadów, w swoim działaniu przypominająca DEET jest jednak przyjemniejsza w użyciu i mniej podatna na wywoływanie podrażnień skóry, jak również znacznie bezpieczniejsza. Ta pochodna piperydyny została opracowana w laboratoriach firmy Bayer i wprowadzona na rynek europejski w 1998 roku prawie natychmiast stając się jednym z najpopularniejszych repelentów. Wziąwszy pod uwagę skuteczność, bezpieczeństwo oraz właściwości kosmetyczne ikarydyny, w 2000 roku Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) ogłosiła ten preparat najlepszym spośród dostępnych repelentów. Eksperci WHO zaznaczyli również, że w pewnych okolicznościach ikarydyna w swoim działaniu bywa skuteczniejsza od DEET! Badania dermatologiczne wykazały, że ikarydyna w odróżnieniu od DEET jest prawie bezzapachowa i nie podrażnia skóry – zostało to potwierdzone w artykule nowojorskiego lekarza dermatologii dr. Noah Scheinfelda opublikowanym w  branżowym, wydawanym w Stanach Zjednoczonych dwumiesięczniku Journal of Drugs in Dermatology (styczeń-luty 2004). W 2005 roku amerykańskie centra zarządzania kryzysowego wpisały ikarydynę na swoją listę certyfikowanych repelentów zapobiegających rozprzestrzenianiu się gorączki zachodniego nilu.

Ikarydyna, bądź pikarydyna jak nazywana jest w Ameryce Północnej została również przetestowana pod kątem reagowania z niektórymi substancjami chemicznymi występującymi w gospodarstwach domowych. Badania te wykazały, że ikarydyna w odróżnieniu od DEET w ogóle lub jedynie w bardzo niskim stopniu może zachodzić w reakcję z niektórymi polimerami.

..."

 

Tak więc ... zwykły OFF nie do końca jest takim dziadowskim produktem ;) O jedno wysokiej skuteczności przekonałem się w ostatnią sobotę ... masę ale to naprawdę masa komarów (przy oddychaniu wpadały do nosa) i 0 ukoszeń, a jestem z tych osób, które są ich ulubionym celem.

 

Niedowiarkom polecam sprawdzić opakowania produktów ;)



#10 pariszek

pariszek

    Nowicjusz

  • Użytkownik
  • Pip
  • 3 postów
  • Ulubiona metoda:Spinning
  • MiejscowośćSolec Kujawski

Reputacja: 1

Napisano 17 czerwiec 2014 - 07:19

Polecam poczytać o tym:

 

http://www.tipy.pl/a...ie-komarow.html

 

Sprawdziłem, działa ;)



#11 Matiz992

Matiz992

    Catch & Reklamówka

  • Moderator
  • 2153 postów
  • Ulubiona metoda:Spinning | Mucha
  • MiejscowośćSzczecin

Reputacja: 487

Napisano 17 czerwiec 2014 - 07:55

Działać działa, tylko ciężko w kieszeni na rybach nosić łapacz komarów :D



#12 Sylwester

Sylwester

    Entuzjasta

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPip
  • 554 postów
  • Ulubiona metoda:Spinning
  • MiejscowośćPruszcz Gdański

Reputacja: 105

Napisano 17 czerwiec 2014 - 08:53

Ja zażywam witaminę B12 i komary dziabią wszystkich na około a mnie omijają szerokim łukiem . Tanio i skutecznie :)



#13 Flicho

Flicho

    Gaduła

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPip
  • 411 postów
  • Ulubiona metoda:spinning
  • MiejscowośćLublin

Reputacja: 184

Napisano 17 czerwiec 2014 - 10:02

Ja zażywam witaminę B12...

Ja też dość często stosuję witaminkę B12,  pobieram ją doustnie, zwłaszcza po tym jak oddam krew ... :D

 

O zastosowaniu jej jako repelent pierwszy raz słyszę; jak ją używasz, też łykasz a może rozpuszczasz (wodzie/spirytusie) i się nacierasz, czy może jeszcze jakoś inaczej?

 

Co do tych pułapek na komary, to też mam jakieś takie skojarzenia ... woda, cukier, drożdże ... ależ to jest nielegalne, nawet na swój własny użytek ;)



#14 Sylwester

Sylwester

    Entuzjasta

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPip
  • 554 postów
  • Ulubiona metoda:Spinning
  • MiejscowośćPruszcz Gdański

Reputacja: 105

Napisano 17 czerwiec 2014 - 10:59

Ja też dość często stosuję witaminkę B12,  pobieram ją doustnie, zwłaszcza po tym jak oddam krew ... :D

 

O zastosowaniu jej jako repelent pierwszy raz słyszę; jak ją używasz, też łykasz a może rozpuszczasz (wodzie/spirytusie) i się nacierasz, czy może jeszcze jakoś inaczej?

 

Co do tych pułapek na komary, to też mam jakieś takie skojarzenia ... woda, cukier, drożdże ... ależ to jest nielegalne, nawet na swój własny użytek ;)

Normalnie łykasz B12 w tabletkach w efekcie czego twój pot ma nieco inny zapach który zniechęca komary.



#15 pariszek

pariszek

    Nowicjusz

  • Użytkownik
  • Pip
  • 3 postów
  • Ulubiona metoda:Spinning
  • MiejscowośćSolec Kujawski

Reputacja: 1

Napisano 18 czerwiec 2014 - 07:10

Działać działa, tylko ciężko w kieszeni na rybach nosić łapacz komarów :D

 

 

Nie trzeba nosić w kieszeni, wystarczy postawić obok stanowiska (Nie dotyczy spinningistów i muszkarzy) :D 



#16 Piotr L

Piotr L

    Dyskutant

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 193 postów
  • Ulubiona metoda:spławik spining grunt
  • MiejscowośćToruń

Reputacja: 43

Napisano 18 czerwiec 2014 - 18:04

Nie trzeba nosić w kieszeni, wystarczy postawić obok stanowiska (Nie dotyczy spinningistów i muszkarzy) :D

No właśnie.Nie wyobrażam sobie łazić po krzakach ze spinem z kaną zacieru na plecach. ;)

Jeśli chodzi o wędkowanie "stacjonarne" to są różnego rodzaju świeczki kadzidła spirale itp na bazie wanilii mięty lawendy które są skuteczne i niedrogie.



#17 jerome2

jerome2

    Amator

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 71 postów
  • Ulubiona metoda:spławik,spinning,grunt
  • MiejscowośćGdańsk/Londyn

Reputacja: 6

Napisano 18 czerwiec 2014 - 18:35

A próbował ktoś wędkować w czapce/kapeluszu z dołączoną moskitierą?

#18 Matiz992

Matiz992

    Catch & Reklamówka

  • Moderator
  • 2153 postów
  • Ulubiona metoda:Spinning | Mucha
  • MiejscowośćSzczecin

Reputacja: 487

Napisano 18 czerwiec 2014 - 18:42

Próbowałem, mam moskitierę BW i działa. Jednak mi nie odpowiada noszenie "siatki" na głowie.



#19 jerome2

jerome2

    Amator

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 71 postów
  • Ulubiona metoda:spławik,spinning,grunt
  • MiejscowośćGdańsk/Londyn

Reputacja: 6

Napisano 18 czerwiec 2014 - 18:56

Szczególnie w upalne letnie noce to musi być irytujące.
Jeszcze za małolata na nockach,do ogniska wrzucaliśmy korę lipy,dym skutecznie gonił komary,ale my też rano byliśmy dobrze "uwędzeni" :-)

#20 Janek.Janek

Janek.Janek

    Nowicjusz

  • Użytkownik
  • Pip
  • 1 postów

Reputacja: 1

Napisano 17 czerwiec 2017 - 10:01

Nie wyobrażam sobie łowić ryb w moskitierze na głowie, czy też palić kadzidełka obok. Trzeba mieć swobodę poruszania, a nie zastawiać się wokół niepotrzebnymi rzeczami. Na komary są też inne sposoby, ja kupuję muggę w kulce. To co najważniejsze w składzie jest, czyli DEET 20%.






Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych