Koleżeński konkurs "Najdłuższy szczupak majówki 2018" - strona 3 - Hydepark - Forum Wędkarskie | Wędkarska Tuba

Skocz do zawartości


Zdjęcie

Koleżeński konkurs "Najdłuższy szczupak majówki 2018"


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
70 odpowiedzi w tym temacie

#41 maciekd

maciekd

    Pasjonat

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 856 postów
  • Ulubiona metoda:spinning
  • MiejscowośćWarszawa / Grodzisk Mazowiecki

Reputacja: 638

Napisano 03 maj 2018 - 21:47



Majówka udana, ale zdjęć nie ma.
Pierwszy ~60cm. dał mi ogonem w pysk podczas pozowania do zdjęcia i uciekł do wody :D


Mirek, zdjęcie pierwsza klasa wyszło!!! :D



#42 hm62

hm62

    Casting to jest to :-)

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 970 postów
  • Ulubiona metoda:spininng,casting
  • MiejscowośćIńsko

Reputacja: 1320

Napisano 04 maj 2018 - 10:35

Wczorajszy odrobinę lepszy -77 cm

2v0h5qb.jpg

rleuj4.jpg


Zdrowy rozsądek i umiar, to złota reguła wędkarstwa.

1z48zh0.jpg


#43 Flicho

Flicho

    Gaduła

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPip
  • 411 postów
  • Ulubiona metoda:spinning
  • MiejscowośćLublin

Reputacja: 184

Napisano 05 maj 2018 - 06:29

Mam chwilę, to skrobnę ze dwa słowa ...

 

Moim drugim dniem wędkowania był 03/05.

 

Zgodnie z postanowieniem pojechałem nad jezioro, nad którym jeszcze mnie nie było.

Pływałem gdzieś od koło 5:30 do 12:30.

 

Wynik ... 0 złowionych, 0 spadów, 0 ataków ... 1 pęknięte wiosło :D

 

Zaliczyłem kilka fajnych miejscówek, ale jedna była wyjątkowa i w 100% to rewir mamuśki ...

 

Schowała się w grążelach i tam miała stołówkę. Chodziła od brzegu, gdzie tarły się drobne w krzaczorach, w lewo jakieś 6m na skraj grążel, później wzdłuż ich brzegu w prawo, aż  do starej platformy/kładki, następnie znowu w stronę brzegu.

 

Próbowałem wszystkiego ... ale się nie udało się go wypracować.

 

Dodatkowo wracając, gdzie miałem praktycznie całe jezioro po skosie przepłynąć, płynąc pod wiatr ... po drugim, czy trzecim machnięciu pękło mi lewe wiosło! Na całe szczęście można było to obwiązać linką i jakoś udało się ...

 

Teraz trzeba czekać na przesyłkę z nowym, lub coś na szybko wymyślać, ale jednak kicha bo ponton roczny, pióro nie było uszkodzone, a ze mnie to wcale nie taki siłacz, żeby je od tak złamać.

 

Plany na dni następne ... może w niedzielę szóstego jeszcze wyskoczę nad wodę, tylko teraz się zastanawiam czy nad Wisłę czy jednak nad któreś z jezior.

Sprawa kolejna ... po 01/05/ i 03/05 ... nie wiem czy lekkiego udaru nie dostałem, jednak te kilka godzin w pełnym słońcu dało mi w kość.

 

Dla mnie już koniec majówki,dwa dni wędkowania w tym roku. Bardzo niemrawe brania,złowione 27 szczupaczkow,w tym tylko dwa wymiarowe - 50 i 72cm. Mocne rozczarowanie,ale ogólnie jak to nad woda - dobrze spędzony czas :)

 

A no faktycznie jakoś dziwnie biorą ... najpierw stuknięcie, puknięcie i dopiero do drugim, trzecim atakują, ale to też delikatnie. U mnie jeden tylko ładnie uderzył i do czasu jak nie skoczył to myślałem, że dobre 70 będzie miał.



#44 Algeroth82

Algeroth82

    Gaduła

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPip
  • 343 postów
  • Ulubiona metoda:Lekki spinning, ciężki casting :)
  • MiejscowośćNowa Sól

Reputacja: 593

Napisano 05 maj 2018 - 08:50

Majówka udana, ale zdjęć nie ma.
Pierwszy ~60cm. dał mi ogonem w pysk podczas pozowania do zdjęcia i uciekł do wody :D
Drugi nieco większy ~70 cm. spiął mi się dziś podczas podbierania.

Nie mniej jednak jestem cholernie zadowolony, bo oba złapane na moje własne jerki. Domyślacie się, że radość była podwójna :)

PS. Daniel. Casting mnie wciągnął
Jeszcze trochę poużywam multiplikatora i napiszę o nim kilka słów.
Kupiłem KastKing Legend od My Friend'ów za 90 zł. i po pierwszych 3 dniach nie mam mu cholera nic do zarzucenia. To już nie jest plastikowy ulep, którego strach do ręki wziąć, jak dawniejsze kołowrotki.
Na prawdę zaprzyjaźniłem się z nim!!!
 

Mirek, jakim zakresem Przynęt rzucales tym multikiem?


"stojąc w miejscu cofamy się"


#45 NERO HTF

NERO HTF

    Dyskutant

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 191 postów
  • Ulubiona metoda:Spinning / Casting
  • MiejscowośćLublin

Reputacja: 121

Napisano 05 maj 2018 - 12:03

Flicho, u mnie ciągle było szczupanie za ogon. Nieważne czy przynęta 10cm czy 20cm. Średnio na 10 brań tylko jedna ryba była na łódce. Z pewnością przy takich braniach lepsze przynęty z tylną kotwica,aczkolwiek ja gumowo-jerkowy jestem,a na jerki nie było wielu brań.

Co ciekawe ryby nie powtarzały ataku jak zwykle to robią. Jedno bicie i bez powtórki już na miejscówce. Ciekawa sytuacja :)

 

Tutaj zdjęcie rybki 72cm wracającej do wody. Mimo iż ryba niezbyt duża to dala wiele radości ponieważ z czystym sercem mogę powiedzieć,że ciężko wypracowana w tych warunkach. Branie nastąpiło zaraz po długim rzucie z wiatrem, pomimo kijka do 150g pokazała siłę na całym dystansie :)

Niestety bardzo niefortunnie się zapieła z pomocą dozbrojki przy większej gumie. Chwile spędziła na pokładzie, zdawałem sobie sprawę z regulaminu konkursu ale stwierdziłem,że jej zdrowie jest ważniejsze i zamiast zdjęcia z miarką dostała szybką fotę z łowcą i do wody. Tam przez ok. 3 minuty ją reanimowałem, ale udało się jej odzyskać siły i powolutku odpłynęła. Mam nadzieję,że dojdzie do siebie :) Swoją drogą robienie zdjęć z miarką jest u mnie cholerne trudne na pontonie, szczególnie podczas samotnych rejsów. Kiedyś próbowałem nawet patentów ze szmatką na głowę szczupaka,aby go uspokoić ale nie zdaje egzaminu. Ogólnie na moim pontonie 3m ciężko rozłozyć samemu miarkę, rybę i objąć to wszystko pomiędzy ławeczkami przy większych sztukach :)

 

2d60426e88bc32ddmed.jpg



#46 hm62

hm62

    Casting to jest to :-)

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 970 postów
  • Ulubiona metoda:spininng,casting
  • MiejscowośćIńsko

Reputacja: 1320

Napisano 05 maj 2018 - 12:29

A to dziwne ,u mnie nie było do tej pory żadnych podgyzień,walnięcie i akcja :-)

Zdrowy rozsądek i umiar, to złota reguła wędkarstwa.

1z48zh0.jpg


#47 NERO HTF

NERO HTF

    Dyskutant

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 191 postów
  • Ulubiona metoda:Spinning / Casting
  • MiejscowośćLublin

Reputacja: 121

Napisano 05 maj 2018 - 12:31

Z tego co wiem, to na kilku jeziorach na lubelszczyźnie byly takie brania. Ci co łowili na wahadła i obrotówki z racji tylnej kotwicy byli skuteczniejsi niż "my gumowi". Szkoda tylko,że u nich te ryby dostawały w łeb,ale kto łowi na lubelszczyźnie ten wie jak to wygląda



#48 hm62

hm62

    Casting to jest to :-)

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 970 postów
  • Ulubiona metoda:spininng,casting
  • MiejscowośćIńsko

Reputacja: 1320

Napisano 05 maj 2018 - 13:23

Krzysiek myślę,że kluczem do sukcesu było to, że waliły w dużą , mięsistą gumę na dość lekkim uzbrojeniu,ta 77 trzasnęła w opadzie na ok 4,5 m.

Zdrowy rozsądek i umiar, to złota reguła wędkarstwa.

1z48zh0.jpg


#49 dawid7171

dawid7171

    Dyskutant

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 202 postów
  • Ulubiona metoda:spinning
  • MiejscowośćWytrębowice / Toruń

Reputacja: 129

Napisano 05 maj 2018 - 19:01

U mnie brania bardzo mocne i pewne ale przynety max 10cm. Dodam ze podczas 2 dni wedkowania udało się złowić 2 wymiarowe szczupaki a około 12 sandaczy z czego napewno połowa wymiarowe:-) jutro ostatni dzień zmagań - powodzenia

#50 Rafciu

Rafciu

    Entuzjasta

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPip
  • 612 postów

Reputacja: 965

Napisano 05 maj 2018 - 19:26

U mnie w gumy 15cm z kawałkiem waliły szczupaki, sandacze, a nawet dziecko suma się skusiło. Te pierwsze delikatnie szczypały, podgryzały, a ryby w przedziale 25-40cm skakały za gumą albo z gumą w pysku ponad wodę i tyle :)

6if89c.jpg


#51 Flicho

Flicho

    Gaduła

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPip
  • 411 postów
  • Ulubiona metoda:spinning
  • MiejscowośćLublin

Reputacja: 184

Napisano 05 maj 2018 - 19:38

A to dziwne ,u mnie nie było do tej pory żadnych podgyzień,walnięcie i akcja :-)

A no widzisz ... z samego rana przy kilku takich puknięciach i nadciętym ogonku byłem przekonany, że sandacz.

Co ciekawsze, to miałem ze dwa podprowadzenia przynęty prawie pod łódkę i widziałem, jak rezygnuje ... dokładnie jak to zwykły robić okonie. Tylko jedno typowe walnięcie ...

 

Jutro znowu atakuję ... pióro wiosła jakąś taśmą muszę owinąć i nie za doże jezioro coby awaryjnie o jednym spłynąć, albo ponton na hol i wpław do brzegu :D

 

 

@NERO HFT - Krzysiek:

"... Swoją drogą robienie zdjęć z miarką jest u mnie cholerne trudne na pontonie, szczególnie podczas samotnych rejsów. Kiedyś próbowałem nawet patentów ze szmatką na głowę szczupaka,aby go uspokoić ale nie zdaje egzaminu. Ogólnie na moim pontonie 3m ciężko ..."

 

Ja mam taki 2,6m i zawsze sam pływam ... położyć rybkę, miarkę rozciągnąć, wstać żeby zrobić zdjęcie i wtedy się podskoki zaczynają, a nie mam serca trzymać aż tyle, żeby ją przymroczyło.



#52 wędkarzKP

wędkarzKP

    Gaduła

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPip
  • 426 postów
  • Ulubiona metoda:Spinning>Spławik>Grunt

Reputacja: 254

Napisano 05 maj 2018 - 20:40

No to teraz sprawozdanie ode mnie. Szczerze mówiąc już myślałem, że rybki żadnej zgłosić mi nie będzie dane i poprzestanę na gratulacjach dla Was (już teraz gratuluję tym co połowili!). Pierwszego maja sezon rozpocząłem kolczastą rybą. Sandał brał na dwa razy, pierwszy raz poczułem strzał i tyle. Posłałem gumę (duży biały "węgorz" D.A.M'a) w to miejsce ponownie i siadł ... pewnie około 60 cm. Podejrzewam, że bronił gniazda, więc bez żadnych zdjęć itd., szybkie odpięcie i poszedł pilnować rewiru dalej. Niestety, ale ze szczupakiem kontaktu brak. Trzeciego maja podjąłem kolejną próbę, ale tym razem nie miałem kontaktu z żadną rybką. Tym samym myślałem, że na widok wiosennego szczupaka przyjdzie mi jeszcze trochę poczekać. Pojawiła się jednak dziś możliwość wyskoczenia do południa nad wodę, więc grzechem byłoby nie skorzystać ;) Z racji tego, że pospać lubię ... byłem nad wodą dopiero około 8:30. Około godziny 9 ucieszyło mnie branie, jak się okazało jedyne. Na soft 4play 19cm w kolorze fire tiger zameldował się szczupły:
c91e0defbb83eb06med.jpg

68cm centkowanego szczęścia, bardzo fajne (agresywne) branie, które miałem przyjemność oglądać, bo uderzył 2-3 metry od łódki pojawiając się "znikąd". Zażarł dosyć mocno, ale udało się uwolnić bez większych kłopotów. Fotka z miarką, buźki i ...
4cb3726a2d6e49c3med.jpg
a3698deb2d8844b0med.jpg

Rybka może i niezbyt okazała, ale liczy się FUN, a tego mi dziś dostarczył. W południe musiałem się zwijać i to był pewnie ostatni akcent "majówki" w moim wykonaniu. No chyba, że jutro ... na chwilkę ;) rozmarzyłem się. Czekam na Wasze asy z rękawa, które pewnie jutro wieczorem zaczną się pojawiać ;) 

Z wędkarskim pozdrowieniem!

 



#53 rav_id

rav_id

    Gaduła

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPip
  • 340 postów
  • Ulubiona metoda:Spinning
  • MiejscowośćBydgoszcz

Reputacja: 594

Napisano 06 maj 2018 - 07:22

Ja niestety majówka typowo wypoczynkowo, na wodzie tylko jeden poranek. Bez brań przy tym zimnym, wschodnim wietrze.
opowiescizespinningiem.blogspot

#54 dawid7171

dawid7171

    Dyskutant

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 202 postów
  • Ulubiona metoda:spinning
  • MiejscowośćWytrębowice / Toruń

Reputacja: 129

Napisano 06 maj 2018 - 10:25

Szybki wypad nad wodę dziś od 5:00 do 10:00 i pomimo bardzo słabych brań jak na tę wodę udało się skusić takiego siedemdziesiątaka:) W sumie to w ciągu kilku minut udało się złowić 3 sztuki (około godziny 7;00), później totalna studnia, przez kolejne 3 godziny ani skubnięcia.  Tym optymistycznym akcentem kończę tegoroczną majówkę.

Dzięki Wszystkim za zabawę i gratuluję wyników.

vqnag6l6luhk.jpg27wj9sthq4ne.jpg



#55 Flicho

Flicho

    Gaduła

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPip
  • 411 postów
  • Ulubiona metoda:spinning
  • MiejscowośćLublin

Reputacja: 184

Napisano 06 maj 2018 - 10:34

Wróciłem z nad wody ...

 

Trzeci dzień mojej wędkarskiej majówki. Trzecie jezioro i dzisiaj niestety nic ... dosłownie nic, nawet żadnego ataku w oddali nie widziałem, żadnego spływu, drobnicy też w trzcinach nie widać było.

 

Jakaś minimalna szansa jest jeszcze na dzisiejszy wieczór, ale jeśli to Wisła i raczej spróbuję po raz enty zapolować na starego bolenia, którego już dwa sezony staram się podejść ... może połakomi się na bezsterowce od Bartka.

 

Wszystkim, którzy połowili szczerze gratuluję i czekam na resztę, żeby zameldował co im gryzło ;)

 

PS. panaceum na pęknięte pióro wiosła okazała się taśma klejąca ... McGyver zawsze trochę takiej przy sobie miał, teraz i ja bez niej nie wejdę na ponton :D



#56 dawid7171

dawid7171

    Dyskutant

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 202 postów
  • Ulubiona metoda:spinning
  • MiejscowośćWytrębowice / Toruń

Reputacja: 129

Napisano 06 maj 2018 - 10:43

Tak na marginesie czy ktoś spotkał się z podobnymi plamami na ciele ryby? Ostatnio spotkałem się ze szczupakiem z podobnymi ranami i ledwo pływał na powierzchni, może jakieś choróbsko w wodzie czy kij wie co. Chociaż powyższa sztuka raczej w dobrej formie.



#57 daniel

daniel

    Złów i wypuść

  • Moderator
  • 4660 postów
  • Ulubiona metoda:spinning mucha, okoń sandacz
  • MiejscowośćPrzedgórze sudeckie

Reputacja: 1767

Napisano 06 maj 2018 - 13:21

Może to po amorach zostały pamiątki 


Zdrowy rozsądek i umiar, to złota reguła wędkarstwa.
2wrdnht.jpg


#58 Mirek-Tczew

Mirek-Tczew

    Entuzjasta

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPip
  • 610 postów
  • Ulubiona metoda:Spinning, Feeder
  • MiejscowośćTczew

Reputacja: 615

Napisano 06 maj 2018 - 16:48

Mirek, jakim zakresem Przynęt rzucales tym multikiem?

Od 7,5 cm. gum na 5 gramowych główkach do 80 gramowych jerków.
 


Tylko Polak nie chce mieć lepiej niż inni. Polak chce, żeby inni mieli gorzej niż on.

#59 hm62

hm62

    Casting to jest to :-)

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 970 postów
  • Ulubiona metoda:spininng,casting
  • MiejscowośćIńsko

Reputacja: 1320

Napisano 07 maj 2018 - 05:28

Cóż majówka za nami,godzina nadsyłania zdjęć minęła ,po południu ,po pracy zrobię podsumowanie,zdaje się ,że pudło mamy obstawione :-)

Zdrowy rozsądek i umiar, to złota reguła wędkarstwa.

1z48zh0.jpg


#60 hm62

hm62

    Casting to jest to :-)

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 970 postów
  • Ulubiona metoda:spininng,casting
  • MiejscowośćIńsko

Reputacja: 1320

Napisano 07 maj 2018 - 18:32

Tegoroczny konkurs ,trzeba to powiedzieć wypadł,blado :-)
Uczestnicy zaprezentowali tylko kilka szczupaków
Jednak pudło zostało obstawione,oto zwycięzcy;
miejsce pierwsze - @dawid7171
miejsce drugie. - @wędkarzKP
miejsce trzecie. - @Algeroth82
Gratuluję :-)
Panowie zapraszam na priv i podanie adresów do wysyłki nagród,uprzedzę jednak ,że wysyłki mogę się troszeczkę opóźnić,że względów logistycznych.

Zdrowy rozsądek i umiar, to złota reguła wędkarstwa.

1z48zh0.jpg





Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych