Serwis kołowrotków Ryobi, Spro, Dragon, Okuma, Penn, Daiwa, Shimano. - Serwis - Forum Wędkarskie | Wędkarska Tuba

Skocz do zawartości


Zdjęcie

Serwis kołowrotków Ryobi, Spro, Dragon, Okuma, Penn, Daiwa, Shimano.

Serwis kołowrotków Ryobi Spro Dragon Penn Daiwa Shimano

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
77 odpowiedzi w tym temacie

#1 Hunter_pike

Hunter_pike

    Dyskutant

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 191 postów
  • Ulubiona metoda:spining
  • MiejscowośćSieradz

Reputacja: 46

Napisano 28 październik 2016 - 07:27

Z uwagi na to że zajmuję się serwisem kołowrotków wędkarskich i wielu kolegom może zależeć by po sezonie swój kołowrotek/kołowrotki poddać serwisowi: wszystko wymyć, dać nowy smar, wyregulować, wyeliminować możliwe do skasowania luzy, poprawić pracę zbijaka kabłąka oraz hamulca postanowiłem założyć temat, w którym każdy będzie mógł zobaczyć co w jego kołowrotku było przed serwisem, co zostało zrobione i jak kołowrotek wygląda po serwisie. Dla wielu chcących samemu przeserwisować sobie swój kołowrotek ten temat może być przydatny jako poglądowy. Serwisowane przeze mnie kołowrotki Spro, Ryobi, Dragon smarowane są smarem i oliwką Penn, kołowrotki Daiwa i Shimano smarami Shimano DG 13 (przekładnia/mimośród) i DG06 (wormshaft). Na wszystkie tarcze hamulcowe w każdym z kołowrotków nakładam smar Shimano Drag Grease. Chętnych, którzy chcieli by poddać swoje kołowrotki serwisowi zapraszam na priv.

 

Przykładowe serwisowane kołowrotki.

 

Ryobi slam -  w stanie całkiem niezłym, nie zajechany, choć smaru wiele nie miał, łożysko w rolce zamienione na ezo smr, to z rolki włożone w knoba zamiast plastikowej tulejki, zbijak i przeciwna strona od kabłąka nasmarowane, wszystkie bebeszki umyte, posmarowane smarem Penn. Pracuje lekko, bez ząbkowania i jakichś strasznych szumów.
 

 

939e52f3f4c2116dm.jpg 74669f248197f36em.jpg  72cf3714eb1d058am.jpg

 

  98dc9aa9a37a9c9em.jpg  49ec8ae953ac6677m.jpg  0fed040f5fa216a1m.jpg

 

8a5fd6a4e27ff5c8m.jpg  92cb8a84c8c6f1bfm.jpg  8abe4cdd85c947a1m.jpg

 

a8fdd191f53e23a1m.jpg

 

 



#2 Hunter_pike

Hunter_pike

    Dyskutant

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 191 postów
  • Ulubiona metoda:spining
  • MiejscowośćSieradz

Reputacja: 46

Napisano 28 październik 2016 - 07:34

Daiwa emblem - w nie najgorszym stanie choć przekładnię słychać, po serwisie nie ząbkuje, słychać tylko minimalny szum. Łożysko w rolce zamienione na nowe ezo smr, łożyska na pinionie i kole głównym zamienione na nowe bo grechotały strasznie, dołożone dwa łożyska na podstawę wałka wormshaft zamiast tulejki. Wszystko pomyte i posmarowane, w zbijaku kabłąka oczywiście również pomyte i posmarowane.. Oporówka zbyt czysta nie była ale działała jeszcze. Brak pierścienia dociskowego w oporówce oraz miedzianej cieniutkiej podkładki jaka powinna być pod łożyskiem na pinionie, widocznie ktoś kto ją wcześniej serwisował tych dwóch elementów nie założył, spasowałem tak że młynek może teraz bez tego pracować. Hamulec wyczyszczony i naoliwiony. Luzy pokasowane zarówno na przekładni jak i wzdłużny w gnieździe korby. Jeszcze polata ten kołowrotek jeśli będzie dbane o niego.

 

43e30385da0191e4m.jpg  6654c8c258f1b355m.jpg  b8b45a1f0b17cedcm.jpg

 

7987e506bd7e2662m.jpg  be8e44dfff80ebeam.jpg  5cc24fee2590e9ccm.jpg

 

7e838d170efc7f50m.jpg  301af2ac8cef1df4m.jpg



#3 Hunter_pike

Hunter_pike

    Dyskutant

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 191 postów
  • Ulubiona metoda:spining
  • MiejscowośćSieradz

Reputacja: 46

Napisano 28 październik 2016 - 07:39

Quantum accurist - właściciel zgłaszał że pod obciążeniem coś mu terkocze, puka, stuka. Okazało się że śruba osi była luźna wręcz nie dokręcona i zapewne z czasem gdyby się odkręciła całkiem właściciel zostawiłby oś w wodzie albo uszkodził śruba przekładnię, przy składaniu poszła na klej do śrub, oczywiście na jednym ze zdjęć oś założona i przykręcona bez kleju tylko do zdjęcia, bo najpierw zakłada się koło główne a następnie dokręca śrubą mocującą oś do prowadnicy koła zębatego mimośródu. Łożysko w rolce zamienione na ezo smr nierdzewne, hamulec był suchutki totalnie więc dostał kilka kropel oliwy, oporówka lekko zabrudzona smarem została umyta i lekko tylko naoliwiona. Luzów jako takich niema, jest minimalny na pinionie ale zostawiłem taki bo jest to raczej luzik fabryczny jaki być powinien. Na plus to, że po obu stronach kabłąka są łożyska. Ogólnie fabrycznie na przekładni był nawet ładnie posmarowany ale już w boczkach kabłąka kiepsko. Do UL bardzo fajny kołowrotek ale jeśli dostanie cięższego łowienia szybko zmieni się jego kultura pracy, jest delikatny, z tym że co do jego maślanej pracy to może swobodnie konkurować z młynkami z wyższej półki.

 

 

a05ed4c7d6dbf4b7m.jpg  cc0dead979cbcb02m.jpg  85e8c43728d807e9m.jpg

 

43aafd2a233adad9m.jpg   f9c246cab46e1502m.jpg  3bb7a18c3e27b010m.jpg

 

13890f4f1d07d660m.jpg  9a66a65f49329bbam.jpg  7aee1aa342d63697m.jpg

 

771ed74513bb5169m.jpg

 


#4 Hunter_pike

Hunter_pike

    Dyskutant

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 191 postów
  • Ulubiona metoda:spining
  • MiejscowośćSieradz

Reputacja: 46

Napisano 28 październik 2016 - 07:40

Spro doszedł do mnie w środę - w środku praktycznie suchy, minimalne pozostałości fabrycznego smaru widać na zdjęciu, przekładnia mimo to w dobrym stanie, wymieniona rolka na nową od red arca bo stara była przecięta przez plecionkę a to było znów spowodowane zajechanym całkowicie łożyskiem w rolce, samo łożysko w rolkę oczywiście włożone ezo smr nierdzewne, wymienione łożysko na pinionie i przy okazji skasowany również na nim luz oraz łożysko na kole głównym, oba jakieś tandetne chińskie były fabrycznie założone, poszły ezo stalowe, na prawej stronie przekładni łożysko było ok więc zostało i o dziwo jest nierdzewne założone zamiast fabrycznej tulejki więc ktoś to zamienił. Oporówka pozostawiała wiele do życzenia. Boczki kabłąka były praktycznie suche zarówno z prawej strony jak i na zbijaku, dostały smaru i latają aż miło, hamulec totalna pustynia, aż dziwne że to pracowało jeśli wogóle, wyczyszczony i naoliwiony. Skasowałem również luz międzyzębny oraz wzdłużny na korbie także przy składaniu korby może ona ciut ciężej się łamać, wyjmować jej nie polecam wcale gdyż w gnieździe sześciokąta korby włożona jest wzdłużna podkładka kasująca luz w tym miejscu.  Obecnie wszystko umyte, poskładane, posmarowane pennem, młynek pracuje gładko, lekko no i poleciał wczoraj spowrotem do właściciela. I na koniec - w gratisie kolega ma dołożone łożysko w knoba na jego podstawie zamiast plastikowej tulejki, więc ma o jedno łożysko więcej a biorąc pod uwagę, iż na prawej stronie od strony dokręcania korby ktoś wcześniej zamienił fabryczną plastikową tulejkę na łożysko to młynek ma o dwa więcej niż w oryginale. 

 

743a686656ec2691m.jpg  6bb49ae33e9812dfm.jpg  aec8b1c293118c8cm.jpg

 

8c9a99c1947ed5c4m.jpg  b77e80870bafa2a7m.jpg  a24848f5e61a487bm.jpg

 

f48b5b479d1213b8m.jpg  482397be4e02f644m.jpg  22b044ec8656ae50m.jpg



#5 Hunter_pike

Hunter_pike

    Dyskutant

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 191 postów
  • Ulubiona metoda:spining
  • MiejscowośćSieradz

Reputacja: 46

Napisano 28 październik 2016 - 07:43

Peen sargus - kołowrotek widać używany, nie oszczędzany pewnie jak to na ten kołowrotek przystało choć jeszcze nie zajechany. Hamulec w kiepskim, stanie, tzn. przed serwisem, tarcze suche, zostało to wyczyszczone i skorygowane oliwką. Oporówka w stanie zabrudzenia ponadprzeciętnego, smar na przekładni sfatygowany już ale i nie ma się co dziwić skoro pracował a nie leżał na półce jako kręcidło fotelowe. Wszystkie łożyska zostały tak jak to pokazane na zdjęciach obustronnie otworzone, wymyte i nasmarowane. Całość bebeszków umyta, posmarowana gdzie potrzeba, boczki kabłąka zarówno w zbijaku jak i po prawej stronie jak widać, wymyte i dostały odpowiednio smaru. Łożysko w rolce również wyczyszczone - rozebrane i posmarowane zgodnie z życzeniem właściciela. Kołowrotek pracuje nienagannie, został wyregulowany, szumy ucichły, minimalnie mimo regulacji słychać przekładnię ale to efekt już w jakimś stopniu jej zużycia, da się się spokojnie nim łowić choć wielkimi przeciążeniami przekładnię można dojechać. 

 

bf802aec0f7d7047m.jpg  671cb6d7fa9f164em.jpg  6cb5f0da5461a220m.jpg

 

a250596c78e4937fm.jpg  ad8c82da3f87239cm.jpg  9f62dfc377d8d758m.jpg

 

178a9bd87358746fm.jpg  01bc6ece6232a1f3m.jpg  fad78c38794be275m.jpg  



#6 Hunter_pike

Hunter_pike

    Dyskutant

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 191 postów
  • Ulubiona metoda:spining
  • MiejscowośćSieradz

Reputacja: 46

Napisano 28 październik 2016 - 07:44

Zauber 4000 CF - hamulec wyczyszczony i doprowadzony do właściwej kultury pracy, rolka była założona odwrotnie więc to skorygowałem, bez wymiany łożyska zgodnie z decyzją właściciela. W boczkach kabłąka szału smarnego nie było, skorygowane. Środek był smarowany przez kogoś ale jakoś cienko. Oporówka zabrudzona smarem. Wszystko pomyte, posmarowane pennem, luz na pinionie skasowany do minimalnego jak być musi, skasowany został też luz na samym sześciokącie w korbie bo był już znaczny oraz luz w przekładni gdzie umiejscowiony jest sześciokątny trzpień korby. Ogólnie kołowrotek pracuje bardzo ładnie.

 

0fb15abbec83617fm.jpg  0b952c9263ba10ffm.jpg  1c3180ffce91ec13m.jpg

 

048172b2a8f66c48m.jpg  f913a0913d07f238m.jpg  2b7b5494e480b0fbm.jpg

 

63e1238b0cf47230m.jpg  5036e534225b9c1am.jpg  4e3e4d320aaef513m.jpg

 

d788c1572f1efb29m.jpg



#7 Hunter_pike

Hunter_pike

    Dyskutant

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 191 postów
  • Ulubiona metoda:spining
  • MiejscowośćSieradz

Reputacja: 46

Napisano 28 październik 2016 - 08:07

Team dragon - w stanie nie najgorszym, standard serwis z czyszczeniem ogólnym bo był lekko zapaprany, bez wymiany łożysk jakichkolwiek zgodnie z dyspozycją, lekko szumi łożysko na pinionie. 

 

acae7d13a69107c2m.jpg  929e38f4e702141em.jpg  59fbbd6cb99a3b63m.jpg

 

06d7ebaa887aba3fm.jpg  a777a9f15b279223m.jpg  dca7f9b773272242m.jpg

 

13792f813d2c7824m.jpg  974115eda4355512m.jpg  91def5f93f2cc4d3m.jpg



#8 Hunter_pike

Hunter_pike

    Dyskutant

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 191 postów
  • Ulubiona metoda:spining
  • MiejscowośćSieradz

Reputacja: 46

Napisano 28 październik 2016 - 08:09

Shimano catana, albo może raczej to co ją przypomina, strasznie zaniedbana, jak bym wiedział, że przyjdzie w takim stanie policzyłbym za nią podwójnie, bo zajęła mi bardzo dużo czasu, by doprowadzić ja do stanu wyglądu kołowrotka. Łożyska szumią zarówno na pinionie jak i na kole głównym ale nie było dyspozycji wymiany więc zostały, wszystko poczyszczone, pomyte, posmarowane, spasowana przekładnia ładnie no ale te łożyska nie dają pozytywnej kultury pracy mimo, że nie kręci ciężko, nie ma też maślanej pracy. Wygląda tera jak kołowrotek.

 

7bc2f9e2b62dc125m.jpg  0f449926b4707e43m.jpg   814e8ab0a2d96455m.jpg

 

ef35104c579e8219m.jpg  0581c9a2005e64cdm.jpg  b8dc61becdf75ddbm.jpg

 

b02bdea685556358m.jpg  7da77b300e9a7791m.jpg  2d8b29f90f582c11m.jpg

 

Teraz wygląda jak kołowrotek

 

d1719a5b9e31fed5m.jpg

 



#9 Hunter_pike

Hunter_pike

    Dyskutant

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 191 postów
  • Ulubiona metoda:spining
  • MiejscowośćSieradz

Reputacja: 46

Napisano 28 październik 2016 - 08:11

Okuma electra, najlepszy z tych trzech, przekładnia bez oznak zużycia, rozebrany po całości, umty, posmarowany i poskładany , bez wymiany jakichkolwiek łożysk zgodnie z dyspozycją właściciela.

 

ccad9e659cebef22m.jpg  8553ea9ef444272am.jpg  9cf4daa13e735789m.jpg

 

66f5485059d87e0em.jpg  128e47ad752cdfb7m.jpg  



#10 Hunter_pike

Hunter_pike

    Dyskutant

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 191 postów
  • Ulubiona metoda:spining
  • MiejscowośćSieradz

Reputacja: 46

Napisano 28 październik 2016 - 08:21

Spro Red arc standard serwis, mycie wszystkiego, wymiana łożyska w rolce na nowe ezo smr nierdzewne, wymienione łożysko na pinionie ponieważ szumiało, posmarowane boczki kabłąka.

 

56ff86b6c59af3bem.jpg  b0dcefcac13c0c0am.jpg  a07a31c0552a23a3m.jpg  

 

023a9bd031af8f25m.jpg  edf9b393cb617843m.jpg



#11 Hunter_pike

Hunter_pike

    Dyskutant

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 191 postów
  • Ulubiona metoda:spining
  • MiejscowośćSieradz

Reputacja: 46

Napisano 28 październik 2016 - 08:24

Kolejny spro red arc - hamulec poczyszczony i posmarowany, w boczkach kabłąka jak widać, wymagały smaru, środek jak widać, wymagał wymiany smaru, oporówka również za czysta nie była, wszystko umyte i posmarowane. Łożyska (z prawej strony korby, z lewej strony z nad koła głównego i z piniona) były w dobrym stanie tylko suche więc by nie dorzucać kosztów właścicielowi zostały umyte i posmarowane. Był luz na pinionie więc został skasowany. Łożysko w rolce oczywiście zamienione na ezo smr nierdzewne. Lata moim zdaniem ładnie.

 

6ecaf40a34815bfbm.jpg  4ff203c5f293d776m.jpg  58999a424cf8ae27m.jpg

 

f7b2a4b861cbca1cm.jpg  9259f95b3db9f621m.jpg  013d244d9ddd5b6fm.jpg

 

e9e3ac0ba3d2e167m.jpg  3ffbcda71fa91b05m.jpg  da1125f370cfe842m.jpg



#12 Hunter_pike

Hunter_pike

    Dyskutant

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 191 postów
  • Ulubiona metoda:spining
  • MiejscowośćSieradz

Reputacja: 46

Napisano 28 październik 2016 - 09:25

Moja Daiwa Caldia 3000.  Kołowrotek używany, po serwisie własnym sprzedającego. Coś namieszał w rolce bo zamieniając tulejkę na dodatkowe łożysko zostawił zbyt duży luz boczny rolki, zniwelowałem to sobie. Samych łożysk nie wymieniałem bo nie szumią i nie miałem tego akurat rozmiaru w domu ale w trakcie sezonu zamienię na ezo smr które już sobie zamówiłem. Hamulec w szpuli wyczyszczony i naoliwiony, tulejkę z szpuli zamieniłem sobie na łożysko ezo smr nierdzewne, w zbijaku usunąłem niewielką ilość smaru i dałem nowy, informacyjnie dla innych co by chcieli rozbierać sobie caldię, po prawej stronie koła przekładni jest malutkie zabezpieczenie jakie należy najpierw zdjąć by wogóle wyjąć przekładnię (czwarte foto). Smar się jak widać już spracował i jak sprzedający mi wspominał tak i faktycznie minimalnie czasami zaząbkowała. Przekładnia bez oznak jakichkolwiek zużycia. na prawej stronie przekładni czyli po przeciwnej stronie niż korba również zamieniłem łożysko, podobnie łożysko na kole głównym i na pinionie oraz w kole mimośródu i w śrubie rotora, wszystkie poszły nowe  ezo smr. Obecnie po serwisie i położeniu smaru Penn młynek pracuje leciutko, maślanie, wręcz sam się kręci.

 

bf6efbae123cdc55m.jpg  d94cc914a028d088m.jpg  3b98adacc86d11a8m.jpg

 

84efbb33224276c0m.jpg  55a302420fb1eb7am.jpg  29e361e580ff3ca5m.jpg

 

b91d289be10a3facm.jpg  79350c89a9d39b45m.jpg  725a31566118491dm.jpg



#13 Hunter_pike

Hunter_pike

    Dyskutant

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 191 postów
  • Ulubiona metoda:spining
  • MiejscowośćSieradz

Reputacja: 46

Napisano 28 październik 2016 - 09:28

 
Shimano stradic 3000 SFD - dostałem go ponoć po jakimś serwisie , kiedyś zrobionym ale szczegółów nie znam, szumiał strasznie i nie chodził zbyt lekko. W rolce tuleja, nie zamieniłem na łożysko bo ma nietypowe rozmiary i musiał bym takowe sprowadzać po oryginale, zamienniki mają o mm za dużo lub za mało, mimo to na ślizgu rolka lata ładnie. Boczki kabłąka pomyte, posmarowane, środek jaki był widać na foto, również wszystko pomyte i posmarowane gdzie trzeba i ile trzeba. Wodzik moim zdaniem przy następnym serwisie do wymiany bo półksiężyc raczej zjechany już w znacznym stopniu. Hamulec wyczyszczony i posmarowany, w knobach zamiast czterech tulejek poszły cztery łożyska ezo stalowe, wymienione było również łożysko na pinionie bo stare szumiało. W mojej ocenie kołowrotek obecnie lata dużo lżej i ciszej, może nie jest to masło maślane ale kulturą pracy nie grzeszy. 
 

244f186c8ec8036fm.jpg  8f597a217e4e5291m.jpg  7b6b8d2bcae210bfm.jpg

 

83cbca6be49681fbm.jpg  0b0cb159c4762cb2m.jpg  a73965d9603a7b8am.jpg

 

98fe4951e51a1a16m.jpg  5fb3c63c860616fam.jpg  73913161d7ee8476m.jpg

 


#14 Hunter_pike

Hunter_pike

    Dyskutant

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 191 postów
  • Ulubiona metoda:spining
  • MiejscowośćSieradz

Reputacja: 46

Napisano 28 październik 2016 - 09:36

Kolejny zauberek tym razem z dystrybucji kongera i już wcześniej serwisowany przez kogoś. Rolka założona odwrotnie, w zbijaku kabłąka i po przeciwnej stronie susza, poprawione, nasmarowane, łożysko w rolce zamienione na ezo smr, to z rolki włożone w knoba, wymienione łożyska na pinionie i kole głównym bo szumiały, oryginalne podkładki zamienione na inne bo z uwagi na zużycie przekładni musiałem ja inaczej ustawić by wyeliminować dość głośne ząbkowanie, przekładnia powiedział bym że w skali od 1 do 10 plasuje się na 5, po sezonie moim zdaniem do wymiany. Posmarowany smarem penn. Lata gładko i lekko choć szumi minimalnie na przekładni z uwagi na jej już spore zużycie. Hamulec wyczyszczony i naoliwiony. Skasowany luz wzdłużny na trzpieniu korby oraz luz piniona. Został minimalny przekładniowy ale przy tym stanie przekładni nieeliminowalny moim zdaniem.

 

fbb9069420c210a8m.jpg  d970d33dbe19c0e3m.jpg  537c955a311323b5m.jpg

 

26d16bdafdb5158dm.jpg  ce0209ff9995ba1bm.jpg  42e0e11dbbc1d431m.jpg

 

7450ba3d5cdfad0dm.jpg  a5f025a7350b3729m.jpg  c99c3f91e95e782bm.jpg



#15 Hunter_pike

Hunter_pike

    Dyskutant

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 191 postów
  • Ulubiona metoda:spining
  • MiejscowośćSieradz

Reputacja: 46

Napisano 28 październik 2016 - 09:39

Shimano exage - zajechany konkretnie, nawalone jakiegoś taniego smarowidła na kilka kołowrotków, luzu na kulce korby nijak nie wyeliminuję, korba moim zdaniem do wymiany, luz na gnieździe trzpienia korby skasowany wzdłużna podkładką, młynek z wizualnie po burzy błotno piaskowej nabrał nawet wyglądu, przekładnię lekko czuć mimo regulacji tzn. czasami nastąpi małe zaząbkowanie ale jest już tak zużyta że nic więcej nie wymyślę. Ogólnie pracuje nienagannie jeszcze i jak by zamienić korbę na taką bez luzów to spokojnie ten sezon na szczupakach nawet ogarnie. Resztę widać na foto. Posmarowane smarem Penna. Oporówka umyta i poskładana. Hamulec również. Oba te elementy naoliwione. Składając warto pamiętać że podobnie jak w catanie tak i w exage na przekładni i na zębatce mimośrodu są oznaczone strzałkami kierunki, musza się zgadzać ze sobą z koła zębatego i zębatki mimośrodu tzn. musza być w jednej linii spasowane inaczej przekładania nie będzie dobrze pracowała. Teraz przypomina niezły kołowrotek nawet.

Dołączona grafika Dołączona grafika Dołączona grafika


Dołączona grafika Dołączona grafika Dołączona grafika


Dołączona grafika Dołączona grafika Dołączona grafika


Dołączona grafika Dołączona grafika Dołączona grafika


Dołączona grafika Dołączona grafika Dołączona grafika


#16 Hunter_pike

Hunter_pike

    Dyskutant

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 191 postów
  • Ulubiona metoda:spining
  • MiejscowośćSieradz

Reputacja: 46

Napisano 28 październik 2016 - 09:41

Tym razem Okuma. Ktoś próbował w jakimś celu odkręcić rotor i strasznie pokancerował śrubę, na przyszłość dla innych jako info - w tym kołowrotku jest lewy gwint na pinionie. Hamulec suchutki więc rozebrany, wyczyszczony i nasmarowany. Łożysko w rolce zamienione na ezo smr nierdzewne. Po drugiej stronie kabłąka czarna maź i źle założona uszczelka, zrobione na cito. W zbijaku kabłąka lepiej nie było, wyczyszczone i nasmarowane.Jako info dla kogoś kto będzie sobie być może taki model sam rozbierał - należy odkręcić dupkę młynka i ja wysunąć a następnie wypiąć element dekoracyjny wchodzący na stopkę bo jest na zatrzaskach i to dość delikatnych. Dopiero wówczas można rozbierać dalej. W środku jak widać na załączonym obrazku, czarna maź. Oporówka - cóż pozostawiała wiele do życzenia jako niby sprawna. Wszystko umyte i złożone, posmarowane samarem Penn bo jest praktyczniejszy, bardziej "miękki" niż Ardent i okuma na nim lepiej będzie pracowała i pracuje. Skasowany luz na pinionie. Młyneczek pracuje bardzo płynnie, przekładnia w dobrym stanie więc nie ma żadnych szumów ani ząbkowania. Dobrze spasowany bo nawet luzów do kasowania w nim nie było zbyt wiele.

Dołączona grafika Dołączona grafika Dołączona grafika


Dołączona grafika Dołączona grafika Dołączona grafika


Dołączona grafika Dołączona grafika Dołączona grafika


Dołączona grafika Dołączona grafika Dołączona grafika


Dołączona grafika Dołączona grafika Dołączona grafika


#17 Hunter_pike

Hunter_pike

    Dyskutant

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 191 postów
  • Ulubiona metoda:spining
  • MiejscowośćSieradz

Reputacja: 46

Napisano 28 październik 2016 - 09:43

Daiwa Caldia 3500 x. Młynek ponoć po serwisie wykonanym przed sprzedażą kołowrotka obecnemu właścicielowi. Cóż serwis wiele pozostawia do życzenia. Smaru nawalone łopatą, rolka stała, nie kręciła się wogóle, podkładki zamiast pod łożyskiem na kole zębatym założone były na łożysko, luz poprzeczny przekładni oraz luz na gnieździe korby wogóle nie skasowany. Rolka zrobiona, łożysko nowe ezo smr nierdzewne, dołożone dwie podkładki dystansujące jaskich brakowało i dlatego rolka nie pracowała, w boczkach zbijaka kabłąka pomyte i posmarowane ile potrzeba, tarcze hamulcowe smarowane chyba nie były wcale bo suchutkie prawie, dostały mazidełko, na teście hamulca obecnie młynek opada pod swoim ciężarem. Wszystkie bebeszki pomyte i posmarowane DG13. Skasowany luz poprzeczny przekładni i wzdłużny w gnieździe korby. Ogólnie niezły młynek choć lekko to on u poprzedniego właściciela/li nie pracował bo przekładnię minimalnie już słychać. Foto poniżej pokazuje serwis i po serwisie.

Dołączona grafika Dołączona grafika Dołączona grafika


Dołączona grafika Dołączona grafika Dołączona grafika


Dołączona grafika Dołączona grafika Dołączona grafika


Dołączona grafika Dołączona grafika Dołączona grafika

#18 Hunter_pike

Hunter_pike

    Dyskutant

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 191 postów
  • Ulubiona metoda:spining
  • MiejscowośćSieradz

Reputacja: 46

Napisano 28 październik 2016 - 09:45

Banax - ogólnie pracujący ładnie przed serwisem, lekko, w miarę cicho. Po otworzeniu okazało się że śruba mocująca kosz wodzika do osi prawie odkręcona, na ostatnim gwizdku trafił więc do mnie. Problem był z oporówką bo przepuszczała i nic dziwnego (widać na foto), wszystko pomyte, posmarowane DG13, tarcze hamulca również tyle że shimano star drag grease, bo były suche, w boczkach kabłąka również posprzątane, teraz zbijak działa jak należy. Skasowany luz wzdłużny na korbie. Łożyska w rolce miałem nie wymieniać to nie wymieniłem ale wyczyścić wypadało. Miałem odesłać młynek tydzień temu ale niestety wynikła taka sytuacja prywatna, że nie mogłem więc dodatkowo w gratisie całkiem zamieniłem koledze w młynku mosiężne tulejki z worma na łożyska ezo smr nierdzewne - a co niech ma. Młynek pracuje moim zdaniem na tyle zadowalająco, że spokojnie nim można z przyjemnością wędkować.

Dołączona grafika Dołączona grafika Dołączona grafika

Dołączona grafika Dołączona grafika Dołączona grafika

Dołączona grafika Dołączona grafika Dołączona grafika

Dołączona grafika Dołączona grafika Dołączona grafika

Dołączona grafika Dołączona grafika Dołączona grafika

Dołączona grafika Dołączona grafika Dołączona grafika

Dołączona grafika Dołączona grafika Dołączona grafika


Dołączona grafika Dołączona grafika


#19 Hunter_pike

Hunter_pike

    Dyskutant

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 191 postów
  • Ulubiona metoda:spining
  • MiejscowośćSieradz

Reputacja: 46

Napisano 28 październik 2016 - 09:47

Kolejny serwisowany tym razem Penn Spinfisher V 7500 - wszystko widać na foto, łożyska wszystkie włącznie z tym w rolce były myte i smarowane. Resztę info właściciel otrzymał telefonicznie.

Dołączona grafika Dołączona grafika Dołączona grafika

Dołączona grafika Dołączona grafika Dołączona grafika

Dołączona grafika Dołączona grafika Dołączona grafika

Dołączona grafika Dołączona grafika Dołączona grafika

Dołączona grafika Dołączona grafika Dołączona grafika

Dołączona grafika Dołączona grafika Dołączona grafika

Dołączona grafika Dołączona grafika Dołączona grafika


Dołączona grafika Dołączona grafika Dołączona grafika


Dołączona grafika


#20 Hunter_pike

Hunter_pike

    Dyskutant

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 191 postów
  • Ulubiona metoda:spining
  • MiejscowośćSieradz

Reputacja: 46

Napisano 28 październik 2016 - 09:49

Spro black Arc - młynek w niezłym stanie mechanicznym, łożysko w rolkę poszło nowe ezo smr nierdzewne, w boczkach kabłąka trzeba było dać smar, wszystko widać na foto, pomyte, posmarowane smarem penn gdzie trzeba i ile trzeba, skasowany luz na pinionie i wzdłużny korby, przekładniowy był na tyle minimalny że nie wymagał kasowania. Hamulec wyczyszczony i posmarowany. Założona sprężynka terkotki szpuli bo takowej brakowało.

Dołączona grafika Dołączona grafika Dołączona grafika


Dołączona grafika Dołączona grafika Dołączona grafika


Dołączona grafika Dołączona grafika Dołączona grafika


Dołączona grafika Dołączona grafika Dołączona grafika





Również z jednym lub większą ilością słów kluczowych: Serwis kołowrotków, Ryobi, Spro, Dragon, Penn, Daiwa, Shimano

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych